Garnitury Vistula Lantier

Garnitur Lantier. Lantier to lepsza marka firmy Vistula. Modne w ostatnim czasie obszycie klap. 
Artykuł: Zakup garnituru - porady, informacje jak dobrać i kupować garnitur
Garnitur Lantier. Lantier to lepsza marka firmy Vistula. Modne w ostatnim czasie ...
Czytaj cały artykuł i ogladaj więcej zdjęć: Zakup garnituru - porady, informacje jak dobrać i kupować garnitur

Komentarze
  • Janusz 30-04-2008 g. 11:15:18
    Jestem szczesliwym posiadaczem garnituru tej firmy od 2 lat super,ale nowa kolekcja z obszywanymi klapami to niewypal brzydkie i jedno sezonowe.Przy tej cenie garnituru to tylko bogacz moze sobie pozwolic na 1 sezon.Ogolny brak alternatywy dla tradycjonalisty co jest choroba kazdej firmy tej branzy.Chodzac po sklepach czuje sie brak rozeznania w tym rynku
  • tominho 24-04-2009 g. 09:27:54
    Dokładnie rok po Twoim wpisie obszyte krawędzie wciąż są modne,, dodają garniturom manufakturowego sznytu;) Mierzyłem wczoraj Latier - czułem się w nim jak milion dolarów;)
  • Jakub 11-05-2009 g. 09:48:48
    Wczoraj zakupilem garnitur firmy Lantier, ktory sporo kosztowal natomiast uwazam, iz jest on wart swojej ceny. Dopracowany w kazdym calu, jeszcze nigdy nie czulem sie i nie wygladalem tak dobrze w garniturze. Polecam.
  • alik 26-09-2009 g. 21:13:39
    tominho - ja bym powiedziała - niestety są modne, a firmy boją się szyć tego, co może nie być modne... Dziś szukaliśmy klasycznego garnitury - bez obszyć, bez udziwnień. Trafiliśmy także do salonu Vistuli, gdzie znalazł się dosłownie jeden taki model. Spędziliśmy tam 20 minut, a w tym czasie o garnitur bez obszyć pytały jeszcze dwie osoby. W takim układzie te obszycia to jednak strach, albo maszynowość...
  • Paweł 03-01-2010 g. 15:21:22
    Witam! Mam parę garniturów...Lantiera i Vistuli...Moge powiedzieć jedno...strzał w dziesiątkę...Stebnowanie ozdobne AMF w marynarkach lantiera dodaje klasy i prestiżu..a najważniejsze po czyszczeniu nie rozkleja sie jak większość garniturów ponieważ jest pikowany a nie klejony. Nie wspomne o rozpinanym piątym guziku w marynarce (na dodatek są z rogu bawolego, co mnie zakoczyło w salnie) A pozatym zawsze można liczyć na fachową obsługe. Własnie przymierzam sie do zakupienia kolejnego garnituru...ale teraz wyjątkowa okazja - mój ślub. Pozdrawiam i jak najbardziej polecam :)
  • chojnak 05-01-2010 g. 15:35:00
    Uważam, że obszycia są SU-PER ! Ale degustibus non disputandum est ;)
  • rocker 27-01-2010 g. 13:32:17
    Znam miejsce na placu 3 krzyży gdzie Bytom szyje na miarę i w dowolnej konfiguracji czyli z amf lub bez i mozna dobrać rodzaj klapy i I rzędowy lub dwu w stałej cenie około 1800zł za wełne s'100 lub s'120
  • AN 22-02-2010 g. 11:10:53
    Firma schodzi na psy, buty nie z włoch, czy hiszpanii ale z maroko, produkty dzianinowe szyte w chinach, jeans niszowych polskich producentów ( marka z krakowskiego bazaru ).Skład materiału często ściema
  • mona 19-07-2010 g. 19:50:09
    Maz kupił rok temu garnitur Lantier za sumę niemałą bo 1999zł był w nim raz niedawno poszliśmy do znajomych na ślub okazało się ze schudł od wtedy. miał garnitur na sobie drugi raz i przed kościołem spodnie mu strzeliły przy skłonie-SUPER GARNITURY!!!!!POLECAM JEDNORAZÓWKI
  • myrtek 23-08-2010 g. 16:56:17
    To bardzo dobre garnitury, a Twój mąż nie potrzebnie się schylał!
  • ania 02-10-2010 g. 12:59:23
    Mojemu mężowi zrobił się pilling na spodniach po jednorazowym użyciu.To jakis koszmar.Nigdy więcej nie kupimy w tej firmie garnituru.
  • Asia 28-11-2010 g. 17:22:05
    Nie zgodze sie z tymi uwagami,bo sa bezpodstawne.Wiele ludzi po pierwsze nie potrafi użytkowac garnitury, a po drugie piora w byle jakich pralniach itp.a potem oczywiście dopatruja sie winy w tkaninach i w marce, bo jak inaczej, ale nie siebie...-skandal!!!
  • Piotr 13-06-2011 g. 23:45:20
    Kupiłem niedawno garnitur Lantiera jako garnitur ślubny za 1799 zł. Po zakupie zauważyłem w świetle dziennym uszkodzenie fabryczne materiału w okolicy kalpy. Po reklamacji przysłano do salony kolejny na wymianę. Ku mojemu zdziwieniu jeszcze bardziej uszkodzony i wygnieciony jakby podróżował po całej Polsce. I faktycznie został przysłany z innego salonu, zamiast nowy nieużywany. Tragedia jak firma Vistula podchodzi do klientów i do kontroli jakość. Czekam na kolejny garnitur, wesele już za pasem. Szczerze odradzam. Miła obsługa, która szczerze współczuje ale nie wpływu na jakość sprzedawanego badziewia. Vistula nigdy więcej.
  • Łukasz 23-04-2012 g. 00:14:55
    Kupiłem garnitur Lantiera 150S cena 1999 zł i jestem bardzo zadowolony. jak sie stoi w towarzystwie kolegów którzy maja gorsze garnitury to odrazu widać różnice. Tomój pierwszy garnitur tej klasy.
  • sebo 15-11-2013 g. 11:37:25
    koledz lantier to cije marki vistuli?
  • emil. siedlce 13-08-2014 g. 00:51:39
    Siedlce maja 2 salony vistuli brzeska ulica i galeria. Sredniej klasy garnitur to 1500 zl. Podrobka vistuli Vessari to 850 zl. Czy warto kupilem to i to. Podrobka wyglada jak oryginal. Za 1500 mozna w warszawie lepsze marki oryginalne kupic Hugo Boss Tomi Hilfiger nawet Armani za 2000.tys zl ma gajer. Vistula nie ma szans upadnie jesli nie obnizy cen Pozdrawiam i polecam nowe sklepy w Siedlcach z garniturami Ray Jay Atlas i Galeria po 600.zl.maja identyczny wzor co vistulA.
  • bta 07-10-2014 g. 16:37:41
    nie polecam garniturów szytych na miare z vistuli.. na samo uszycie czekaliśmy ok 5 tygodni, panie dokładnie zbierały wymiary. garnitur prszyszedł na czas z tym że na materiale była bardzo widoczna skaza, spodnie okazały sie za szupłe.. po wielokrotnym odsyłaniu garnituru do poprawek mielismy już dosyć.
  • Beata 19-08-2015 g. 07:32:05
    Witam Drodzy Panowie, stanowczo odradzam szycie garnituru na miarę w Vistuli. Mój syn ma ślub w najbliższą sobotę. Przyszliśmy do Vistuli jeszcze w marcu i zamówiliśmy garnitur i koszulę. Koszula została uszyta bardzo ładnie i szybko i tu nie mogę przyczepić się. Natomiast garnitur to jest jedna wielka porażka. Od marca byliśmy na przymiarkach mniej więcej co tydzień, co 2 tygodnie, gdyż za każdym razem coś było nie tak. Najpierw nie mogli sobie poradzić z klapkami, które wciąż odstawały i bardzo brzydko marszczyły się. Wreszcie od biedy jakoś to zrobili (nie ukrywam, że ideału nie ma). Kolejny problemy, z którym nie mogła sobie Vistula poradzić, było marszczenie z tyłu pod kołnierzem, które to marszczenie nie zostało zniwelowane do dziś (a przypominam, że za 2 dni jest ślub syna). Wczoraj taki garnitur został nam oddany: z tyłu zmarszczenie pod kołnierzem, przy rękawie jakieś zmarszczenie na szwie i do tego nieidealne klapki. Dodam, że parokrotnie dzwoniłam do Vistuli do managerów i nic nie potrafili wskórać. Wczoraj, gdy zabieraliśmy garnitur (w czymś syn musi iść na własny ślub), usłyszeliśmy od sprzedawcy, że po ślubie możemy składać reklamację. Ha, za cenę tego garnituru mogliśmy z wieszaka kupić od 3 do 5 garniturów, a my zapłaciliśmy niemało pieniędzy i mamy szmatę. Panowie, naprawdę wiele razy zastanówcie się, zanim złożycie zamówienie w Vistuli!
  • Beata 08-11-2016 g. 18:46:33
    Nie szyjcie w Vistuli garniturów na miarę!!!!! Nie będę opisywać całej gehenny, jaką przeszłam wraz synem, bo trochę tego było. Miał być to garnitur na jego ślub. Pierwszą wizytę w sklepie Vistuli odbyliśmy w lutym (ślub pod koniec sierpnia) i przez te wszystkie miesiące mniej więcej co 2 tygodnie przychodziliśmy do sklepu na miarę. Garnitur za każdą miarą wyglądał jakby szyty na kogoś innego: odstające klapki, zupełnie nie był dopasowany do figury, to za wąskie rękawy w bicepsie, to za luźne. I tak w kółko. Ostatni raz odebraliśmy garnitur 21 sierpnia (ślub 22 sierpnia) i okazało się, że jakimś cudem w talii jest jak sukienka i z tyłu na podłużnym szwie wyszedł garb (dosłownie). Byliśmy z synem załamani. Odebraliśmy garnitur (bo co innego mogliśmy zrobić?) pojechaliśmy do krawcowej, która jak to coś zobaczyła, to ręce złożyła. Poprawiła tyle ile mogła i następnym razem nakazała nie szyć na miarę garnituru w Vistuli, bo nie jesteśmy pierwszymi klientami, którzy tak zostali załatwieni przez "renomowaną" firmę. Kupa kasy wyrzucona, a ze strony Vistuli, gdy wystawiłam im ocenę na facebooku, obiecanki, że zajmą się ta sprawą i od tej pory cisza. Pragnę tu zaznaczyć, że garnitur, który odebraliśmy był pognieciony (wiadomo w transporcie miał prawo się pognieść), a w sklepie nie było żelazka na parę, by go wyprasować. Bez komentarza... Szczególnie nie polecam i ostrzegam przed firmą.
Dodaj swój komentarz
Dodaj swoją opinię:

Nick:

Treść: