Pompea outlet bielizna damska i męska

Pompea - sklep z komfortową bielizną damską i męska. Oferta obejmuje także wyroby pończosznicze oraz dodatki. Produkty wykonane są metodą bezszwową, co zapewnia nieskrępowany komfort noszenia. Pompea w FACTORY Warszawa Ursus, Telefon: 0 660 744 409. 
Artykuł: Outlet FACTORY Warszawa Ursus od 30% do 70% taniej przez cały rok
Pompea - sklep z komfortową bielizną damską i męska. Oferta obejmuje także wyroby ...
Czytaj cały artykuł i ogladaj więcej zdjęć: Outlet FACTORY Warszawa Ursus od 30% do 70% taniej przez cały rok

Komentarze
  • Niezadowolona 23-12-2009 g. 09:50:23
    Nie polecam tego sklepu. Obsługa wprowadza w błąd. Kupiłam tam piżamę dla męża. Pani Kierownik przekonywała mnie, że rozmiar XL będzie odpowiedni przy określonym wzroscie i wadze. Większych rozmiarów nie posiadają. Niestety piżama okazała się za mała. Zwrotów sklep nie przyjmuje, jedyne co można zrobić to wymienić towar na inny. N to wymieniłam. Uznałam, że zatrzymam piżamę dla siebie. I wymieniłam na swój rozmiar. I tu kolejna niespodzianka - po powrocie do domu piżama okazała się za mała. Więc po raz trzeci odwiedziłam sklep z nadzieją, że wykaże się dobrą wolą i zwróci mi pieniądze. Niestety - obsługa niemiła a Kierowniczka nieugięta. Mimo, iż wprowadziła mnie w błąd nie czuła się w obowiązku aby mi go zrekompensować. Po raz czwarty do tego sklepu już się nie udam. I każdemu odradzam!
  • Głupolka 01-02-2010 g. 16:21:18
    Kobietki-ja bez problemu przymierzyłam sobie piżamkę na miejscu-a Wy nie mogłyście?Leniwe dupy!!!!Jaki klient taka obsługa-pewnie zgrywałyście wielkie damy,więc ktoś musiał wam pokazać jak same się zachowujecie i dlatego byłście tak potraktowane.Myślicie,że sprzedawca widzi wasze dokładne rozmiary spod grubych zimowych ciuchów? jak macie nieforemne ciała to śpijcie nago! Ja zawsze jestem bardzo zadowolona z tego sklepu i z obsługi-wystarczy nie nosić wyżej dupy niż się sra-obsługa jest wtedy normalna i miła.A jeśli uważacie,że to lumpeks to po co chodzicie po takich tanich sklepach.
  • fiku-miku 28-02-2010 g. 17:33:52
    Do Głupolki: Twoje chamstwo jest porażające! Pewnie pracujesz w tym sklepie i dlatego dennie bronisz chamską obsługę,która stosuje stare zasady,że to sklep jest dla klienta,a ekspedient dyktuje warunki,szkoda słów...
  • szok 03-03-2010 g. 12:01:31
    jaka firma taka obsługa!
  • majka 06-03-2010 g. 13:54:05
    Zgadzam się z fiku-miku.Głupolka pewnie pracuje w tym sklepie i wielce broni pozostałych sprzedawców którzy zamiast obsługiwac klientów wolą stać przy kasie i plotkować albo siedzić na "naszej klasie albo pudelku" :p A jak któraś podejdzie z wielkiej łaski do klienta to wciśnie towar,żeby mieć klienta z głowy i wraca za kase,żeby móc buszować dalej na necie, albo wyjść na papierosa z koleżankami z innych butików... i nie widze żeby coś sie zmieniło...co do towaru oferowanego przez tą firme to odradzam!!! koszulki,majtki, rajstopy z tej "cudownej microfibry" szybko mechacą sie i tracą kolor,a w przypadku białych rzeczy żółkną..piżamy po praniu to samo,a w dodatku jeszcze sie rozmiar zmniejsza!!! wszystkie zakupione rzeczy w tej firmie nadaja sie do wyrzucenia..nawet skarpetki dla synka po 2 praniach straciły kolor i się skurczyły piorąć je w 40 stopniach!! ODRADZAM TĄ FIRME!!!!!!!!!!! niby "POMPEA NO STRESS" a w rzeczywistości stres :( towar traci kolor,mechaci się i kurczy po praniu, sprzedawcy niemili a reklamacje nie są wysyłane gdy towar zakupiony okaże sie wadliwy a pieniędzy nie można odzyskac....
  • zadowolona 08-03-2010 g. 22:19:10
    uwazam ze sklep powinien zwrocic kase za pizame,ale nie moge powiedziec ze bielizna jest kiepska, mam bielizne tej firmy i jestem bardzo zadowolona, zadne inne majtki nie sa tak wygodne i tak długo nie zachowały koloru i wygladu jak własnie majtki tej firmy,mam kilka par i je uwielbiam.co doobsługi to nie mam zdania.
  • hehehe 17-03-2010 g. 10:04:35
    Ale jaja! Mi to się wydaje, że maczają palce byli pracownicy! Sama pracowałam w tej pseudo firmie. Na umowę się nie można doczekać, regionalna powinna mieć dawno parę spraw w sądzie! Nie można się z nikim dogadać bo po angielsku, a Włocha jakiegoś sprowadzili i mają być lepsze obroty! PIP i tyle! Nie wiem, jak tu można pracować w tych śmieciach! A plakaty? zobaczcie, kartka przyczepiona na pojemniku dobrze, że nie flamastrem napisane!
  • Brak słów 26-03-2010 g. 21:35:34
    Do fiku miku i Majki:chyba brakuje Wam komuny i stania w kolejkach:)))) Tam dopiero byli sprzedawcy-Wasi rodzice bo raczej nie wy smarkule- włazili w tyłek sprzedawcą,żeby dostać coś ekstra spod lady...A teraz gówniary się wymądrzacie. Majka naucz się prać. Natomiast Ty "hehehe" pewnie cię wyrzucili na zbity pysk,że tak teraz im ciśniesz.Ciekawe co zbroiłaś?Kradłaś majteczki? Moja znajoma pracuje w tej firmie, nie musiała czekać na umowę, bez problemu dogaduje się z Szefem-wystarczy nieuki znać chociaż troszkę angielskiego,poza tym szef zna też nasz ojczysty język.Tak poza tym to dziewczyny zajmijcie sie czymś konkretnym w życiu a nie takimi głupotami...A jak wam sklep nie odpowiada to idźcie tam gdzie za skarpetki zapłacicie 50 zł i za majty 100zł-podejrzewam,że w takich sklepach jest włażąca w dupę obsługa-bo mają dwóch klientów na tydzien hahahahah
  • :) 30-03-2010 g. 17:51:08
    po co te nerwy :)Niech jedna mądra z drugą stanie chociaż na jeden dzień za ladą-zobaczycie jak handel potrafi zrobic z miłej osoby zfrustrowaną... I to nie jest wynikiem braku chęci pracy w danym miejscu,ale braku wyobraźni i chamstwa klientów. zastanówcie się czasami jak wy sami zachowujecie się w sklepach, rzadko kiedy grzeczne :dzień dobry, do widzenia,dziękuje...Ładnie powieszone rzeczy chwile później rzucacie byle gdzie,albo zostawiacie w przymierzalniach zmięte i wybrudzone...Pamiętajcie,że sprzedawca nie jest waszą prywatną sprzątaczka,przede wszystkim ma wam pomagać przy zakupach, doradzić...a niestety częściej jego czas zajmuje sprzątanie po klientach...Czasami trochę kultury i wyobraźni nie zaszkodzi;) Wiem co piszę-przez wiele lat byłam sprzedawcą, teraz mam małą sieć swoich sklepów ze znana marką. Trafiłam na te komentarze czystym przypadkiem i postanowiłam coś dodać od siebie,ponieważ czasami mam przyjemność robić w tym sklepie zakupy.
  • też sprzedawca 02-04-2010 g. 14:32:06
    do : majki i niezadowolonej. Więc zaczne od majki pewnie sama tam pracowałaś i wiesz jak to jest. Skoro klienci są tak puści jak Ty to się nie dziwie,że mają Cie za nikogo w sklepach. jeżeli ktoś się nosi głową w chmurach to na prawde się nie dziwie sprzedawcą. Przeszkadza Ci że stoją za lada? a co mają robić w sklepach idzie się narobić pusta głowo! Papieros? Ludzka rzecz chyba co? Żal Cie ściska, bo chciałabyś mieć taką prace... Też jestem handlowcem i wiem, co znaczy urzerać się z takimi "ludźmi" jak Ty. ! Niezadowolona : po co masz przymierzalnie w sklepach? dla ozdoby? nie wydaje mi się. Zgadzam się z Głupolką idź do sklepu pokroju typu. Majtki - 100zł tam będziesz obsłużona według swoich zaboboniastych oczekiwań. mamy 21 wiek. jacy Wy do nas tacy my do Was! Finito. Pozdrawiam
  • ochrona 27-04-2010 g. 09:12:14
    wszyscy jestescie pojebani::::::))))))))
  • ewa 18-06-2010 g. 11:08:25
    Do głupolki-sama jesteś głupolką a w tym sklepie obsługa jest rzeczywiście nie miła a w przymierzalniach zdałoby się też trochę posprzątać
  • były pracownik 19-09-2010 g. 13:20:05
    Tam nie wywalają, ludzie z tej firmy sami odchodzą! Traktowani są okropnie. Ale na całe szczęćcie ludzie sami wybierają miejsce gdzie pracują. Omijajcie szerokim łukiem!!!!!!!!!
  • kasia 30-10-2010 g. 21:55:42
    ale wy macie problemy nad czym tu się rozczulac sprzedawca to znienawidzony zawod sprzedawcy jak to mowia sie nie wierzy.sama pracuje w tym zawodzie niestety nie w majteczkach ale sprzedaje chleb od dluzszego czasu jestem zestresowana i potrafie byc baaardzo nie mila dla klientow uwierzcie ludzie w warszawie NIE POTRAFIĄ KUPIĆ CHLEBA dziwne?nie do wiary?wlasnie tak o szczegolach nie pisze bo na sama mysla mnie mdli.rozumiem ososby pracujace w handlu ze czasem z obrzydzeniem stoja za lada klienci sa niesamowici w tym zlym sensie i potrafia zepsuc caly dzien bardzo skutecznie a tej firmy majteczki sa moim zdaniem spoko nie mialam problemów i sa super wygodne a w ursusie obsluga ok po prostu-normalna:-)
  • mały 04-11-2010 g. 19:18:10
    a mi tam sklepik się podoba i dziewczyny też fajne szczegolnie jedna chociaż teraz już jej tam nie widuje:-(((wiem tylko że miała na imię Marta...
  • mały 27-11-2010 g. 12:17:54
    widze że nikt mi nie pomoże:-(((
  • szkoda 27-01-2011 g. 13:48:48
    rzeczy jak to w outlecie. Co do firmy jest słychać że amatorszczyzna! Pracownicy zmieniają bez szkoleń, brak kompetentnej dyrekcji na Polskę... ( co do regionalnej to zgoda w 100% z tym co wcześniej napisane przez hehehe, ale cóż , każdy sie kiedyś doigra!) Szkoda, bo firma normalnie kierowana odniosła by sucesy. A tak to badziewie! PIP , Urząd skarbowy... etc. Na szczęście już tam nie pracuję!
  • rcjonalistka 02-05-2011 g. 11:35:33
    jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie... tyle i na temat... sprzedawca to człowiek i klient też... więc jak jeden do drugiego jest chamski to dlaczegby drugi niemiałby byc taki... chamsto za chamsto... miło za miło ;p
  • TRGEDIA 02-01-2012 g. 20:21:55
    Podpisujesz umowę - obiecują gruszki na wierzbie! Regionalna do sądu, kłamie, brak wykształcenia do stanowiska. TRAGEDIA, NIECH WŁOSI WRESZCIE ZOBACZĄ TE JEJ INWENTARYZACJE FIKCYJNE! NIE BYŁO KOMU SIĘ NAWET POSKARŻYĆ! ITALY HELP!
  • bleee 14-02-2012 g. 22:09:22
    skoro tak ci naobiecywali i teraz tak ci źle to nikt chyba cię siłą tam nie trzyma!!!! z tego co piszesz wynika że ty masz pewnie świetne wykształcenie i regionalna by była z ciebie super śmiało po co marnować talent !!!!! bez sensu nie ma to jak się poużalać w necie co w realu odwagi brakuje???? żałosne są takie wpisy
  • Żałosne 14-02-2012 g. 22:35:29
    Zalosne jest to ile osób jest zalosnych , które szukają pcieszenia i współczucia w necie . To prawda ze jak komuś coś nie pasuje to niech spada . Wszystkie które wyrażają się złe o firmie najpewniej coś zawinily i zostały zwolnione ! Sama tam pracowałam i gdyby nie ciekawsza oferta to dalej bym tam była i z tego co wiem to po pierwsze regionalna ok , asortyment spoks , z każdym idzie się dogadać a co do inwentaryzacji to nie wiem o jakich fikcyjnych mowa ? Sami sprzedawcy liczą towar a regionalna pomaga raz jednemu raz drugiemu sklepowi . Ale oczywiście jak ktoś ma lewe ręce do roboty to chciałby aby za niego sam szef robił !!!! Jesteście żałosne !!!!
  • jaka... 19-05-2012 g. 10:07:57
    Jaka firma taka regionalna tacy sami sprzedawcy ŻENADA żałosne to są dupeczki z pseudofiremki!
  • Avi 01-12-2012 g. 21:56:39
    Jestem zdziwiona czytając wasze wypowiedzi. Kupiłam w tym sklepie białe figi z microfibry, stanik sportowy, mój facet bokserki i żadne z nas nie narzeka. Kolor po praniu się nie zmienił, rozmiar tak samo.. Także zastanawiam się majko jak ty to zrobiłaś? Może wybrałaś zły program, a może nie potrafisz prać? Zastanawia mnie kto pisze te posty pełne nienawiści? Konkurencja, ciamajdy życiowe czy może najzwyklejsze marudy? Ludzie, ogarnijcie sie!
  • facet 01-03-2013 g. 23:36:07
    Kupiłem parę sztuk bezszfowych gatków. Jestem zadowolony. Nawet po paru latach trzymają fason i kolor. A do tego fason i kolor można znaleźć ciekawy. Osobiście jestem zadowolony. Co do sklepu i obsługi - bez zachwytów. Średnia krajowa. Wystarczy by kupić i iść do domu. Inteligentnych konwersacji nie muszę prowadzić ;)
  • 09-03-2013 g. 20:13:49
    kupiłam jakieś 5 lat temu przypadkiem kostium kąpielowy,jest super,mimo częstych wizyt na basenie nadal wyglada na nowy,uważam to za ogromny atut jakości materiału,wykonania itp.
  • zaniepokojona 16-03-2013 g. 16:39:26
    Mam zamiar pracować w tej firmie, czy ma ktoś jakieś przesłanki negatywne na temat tej firmy.
  • przesłanki negatywne!!?? 07-06-2013 g. 13:09:21
    Jak masz zamiar, to szukaj czegoś innego!!!
  • 01-09-2013 g. 21:24:19
    Firma się zwija... Czas do września 2014? Panie Dyrektorki z zaplecza w Factory muszą szukać pracy.
  • /beabea 28-12-2013 g. 17:40:11
    Nie byłam zachwycona personelem ze sklepu w Arkadii W-wa, panny nie były zbytnio zainteresowane klientami, przeważnie olewka i lekceważenie, na dodatek sprzedano mi męskie slipy z klipsem elektronicznym przypiętym w strategicznym miejscu (pani towar zdjęła z wieszaczka i własnoręcznie zapakowała, nie miałam możliwości sprawdzenia), bramka elektroniczna też nie zadziałała, musiałam jechać do sklepu ponownie następnego dnia i tracić czas a dziewczątko nawet przepraszam nie umiało wybąkać tylko z gapowatym wyrazem twarzy skrupulatnie sprawdzało paragon czy aby tych gatek nie ukradłam! Co do sprzedawanego towaru to nie mam zastrzeżeń a mąż bardzo polubił piżamy Pompei. Tak że w sumie szkoda że się zwijają, jeśli to oczywiście prawda- fakt że dziś w Arkadii sklepu już nie znalazłam...
Dodaj swój komentarz
Dodaj swoją opinię:

Nick:

Treść: