Ryłko buty

Ryłko czółenka, buty, trzewiki. Polski producent obuwia z Kalwarii Zebrzydowskiej. Ryłko Wola Park tel. 022 533 44 19. 
Artykuł: Wola Park - Galeria Handlowa na Woli
Ryłko czółenka, buty, trzewiki. Polski producent obuwia z Kalwarii Zebrzydowskiej. ...
Czytaj cały artykuł i ogladaj więcej zdjęć: Wola Park - Galeria Handlowa na Woli

Komentarze
  • picky 17-04-2008 g. 13:11:13
    Polecam buty firmy Ryłko. Jeśli chodzi o jakość wykonania to naprawdę pierwsza klasa:) praktycznie niezniszczalne! mam kilka par tej firmy noszę je już kilka lat i wymieniam tylko fleki ale to normalne. Jedyny ale dość istotny minus wg mnie to niezbyt wyszukane fasony butów, ostatnio kolekcja tej firmy trochę mnie rozczarowuje-trochę nudne fasony, praktycznie powielenie poprzednich sezonów, niewielkie zmiany, jednym słowem niezbyt oryginalne a dla mnie oprócz jakości to podstawa.
  • aamila 23-05-2008 g. 13:55:08
    Zgadzam się z PICKY- firma RYŁKO robi dobre buty. Na plus to to , że jako jedyni w Polsce produkują buty o skrajnych numerach np.33,5 Minus- to, to że nie maja w tych małych rozmiarach nic nowego. od wielu lat kupuje i już wszystkie modele posiadam.A co dalej Z poważaniem Klijentka
  • Aduśka 05-06-2008 g. 13:20:03
    Tak tak buty świetne pod każdym względem, ja kupuje rozmiar 33 :)) i niestety ubolewam że nie wszystkie eleganckie fasony sa w tym rozmiarze. Najwiekszy minus postawiłabym za to że nie chcą zrobić białych butków na zamowienie, nie ma w ofercie nie można sprzedac :( szkoda. Moze kiedyś sie to zmieni
  • Aduśka 05-06-2008 g. 13:21:38
    p.s oczywiscie w czarnym kolorze dany fason jest ale w białym nie ma :(
  • korektor 31-07-2008 g. 15:30:20
    OBUWIE !!!!!
  • Olimpia 14-03-2009 g. 01:01:35
    Buty bardzo wygodne. Od kilku lat chodzę tylko w tej marce butów, ale ostatnio mało ciekawe wzory.
  • Anna 25-03-2009 g. 08:21:17
    Niby wszystko prawda, ale buty Ryłko mają jedną zdecydowaną wadę. Kupiłam już piątą parę (także kozaki) i we wszystkich butach bardzo brzydko ścierają się obcasy, zwłaszcza przy prowadzeniu samochodu! Jakość samych obcasów jest fatalna. W ciemnych wyciera się kolor, a w jasnych brudzi się albo wyciera obcas nie do odczyszczenia. Mocno się zastanawiam, czy kupię nastepną parę.
  • Natalia 14-04-2009 g. 20:11:47
    Tak to prawda, obcasy są fatalne, ponieważ Ryłko sprowadza je z Chin a przez to ja nie mogę fleków potem do nich dobrać:(
  • Jolka 27-05-2009 g. 23:27:19
    Zamszowe są świetne, natomiast nie kupie już żadnych z licowej skóry, która od lat jest taka sama - po krótkim okresie noszenia powstają trwałe, brzydkie fałdy. No i te fatalne zelówki w czółenkach Ryłko - mogliby cos zmienić.
  • zosia 23-06-2009 g. 23:33:45
    tak to prawda ,że Ryłko idzie juz na ilośc a nie jakość ,robia częśc kolekcji w chinach
  • anna 05-07-2009 g. 14:13:31
    Kupuje te buty poniewaz mam rozmiar 33 a tylko oni taki rozmiar robia
  • anna 05-07-2009 g. 14:17:33
    ja kupuje buty przez internet niewiem dlaczego takie drogie .W Stalowej Woli w sklepie sa duzo tansze ale brak malego rozmiaru.
  • barbara 19-01-2010 g. 10:34:12
    Po nie całym miesiącu noszenia są tak zniszczone jakby były nie zdejmowane z nóg przez 20 lat. Wyglądają jak ze smietnika. Jak poszłam z reklamacją, bo pruły sie całe, rozpadały i pękała skóra oraz robiły się dziury wewnątrz na wyściółce.Pani ze sklepu pochwaliła się, że też nosi czółenka Ryłko i jest b. zadowolona. Kiedy spojrzałam na te jej czółenka to wyglądały jakby je ze śmietnika wyjęła i założyła na nogi. Na zukupie tych butów wyrzuciłam do śmietnika 190 zł. + rzeczoznawca 40 zł. I moja wina, że wcześniej nie zareklamowałam. A one rozpadły się na nogach w tempie zastraszającym. Śmieci i tyle.
  • aw 03-02-2010 g. 08:42:35
    niestety ja też sądziłam ,że firma Ryłko jest firmą porządną , niestety srogo się zawiodłam , kiedy rok temu kupiłam 2 pary butów - kozaki i półbuty . Po krótkim czasie odpadł mi obcas w półbutach , natomiast kozaki się zupełnie rozkleiły - już drugi raz. Półbuty zaniosłam do reklamacji( sklep firmowy Ryłko w Zielonej Górze). Jednak pani w sklepie poinformowała mnie,że nie zostaną wysłane do reklamacji, poniewaz sklep w którym je kupiłam już nie istnieje(był to również sklep firmowy Ryłko w ZG). Po tygodniowych przepychankach i telefonach do firmy Ryłko ( tu przyznaję-miły kontakt telefoniczny )- sklep w Zielonej Górze w końcu buty przyjął ( dodam,że z wielką łaską pani ekspedientki).Niestey , po tygodniu rozkleiły się kozaki. Wiem,że powinnam je też reklamować,ale po tych wszystkich przepychankach z zielonogórskim sklepem firmowym odechciało mi się wszystkiego:-(. Jak to możliwe,że dwie pary butów firmy Ryłko okazały się takimi bublami??? Mam nauczkę,żeby więcej nie kupować butów tej firmy.
  • niezadowolona 04-02-2010 g. 15:42:11
    Mi tez niestety po kilku założeniach, popruły się na szwach, nie wspomnę o skórze na obcasach - fatalne wykonanie, odkleja się. Musze zareklamować, zobaczymy...
  • koala787 11-02-2010 g. 17:21:20
    również szczerze nie polecam obuwia firmy ryłko, które do tej pory uważałem za dobre....ostatnio zakupiłem buty tej firmy w C.H. Plejada Sosnowiec i od tej pory nie polecam ani firmy ani sklepu a szczególnie pani kierownik...buty założone raz nie dość, że buty przeciekają i są śliskie tak, że nie mogę w nich chodzić po śniegu to za każdym razem reklamacja jest odrzucana przez rzeczoznawcę, który twierdzi że nie widzi problemu na dodatek ostatnio popsuł się suwak i też nie ma problemu...teraz pozostaje jedynie skierować sprawę do sądu konsumenckiego, gdyż niezależny rzeczoznawca widzi problem a ten firmowy niestety ma klapki na oczach...SZCZERZE NIE POLECAM firmy i sklepu
  • olo 17-02-2010 g. 08:54:21
    Też kupiłem niedawno 2 pary butów Ryłko. W jednej nie chodziłem zbyt długo a już odkleja się podeszwa w obu butach. Złożę reklamację zobaczymy co zrobią.
  • agnieszka 17-02-2010 g. 19:04:25
    RÓWNIEŻ ODRADZAM RYŁKO. Kiedyś buty były niezniszczalne, a teraz tragedia. Mnie co prawda uznali reklamację (w oficerkach pękły szwy, odkleiły się podeszwy i odpadła część obcasa) i naprawili buty. Niby ok, ale dziś jadę zawieźć buty znowu (po tygodniu użytkowania i to takiego, że nawet flek się nie starł) i ciekawe jak to się rozwiąże. Krótko mówiąc tandeta, ale cenią się nadal jak dobry producent butów.
  • beta 05-05-2010 g. 21:04:12
    jak łazicie w butach dosłownie wszędzie (patrz bloto, las itp) to się nie dziwcie że wam się szybko buty niszczą. Do tego pewnie żaden z was nie pomyśli o regularnym pastowaniu, no bo po co. Przecież jak już się kupiło za 300 zł to same się powinny czyścić. Gwarantuję że Ci którzy tak narzekają potrafiliby zniszczyć nawet buty od Prady czy Versace.
  • stach 13-05-2010 g. 12:34:43
    nie polecam past z ryłko, szybko się po nich buty niszczą, zresztą chyba o to chodzi żeby jak najczęściej wymieniać buty, tylko za taka kwotę?
  • sara 13-05-2010 g. 12:42:09
    polecam obuwie, GINO ROSSI są super wykonane, wygodne i niezniszczalne.Warto za nie dać tyle pieniędzy, porządna firma mimo iż nie polska.
  • niezadowolona klientka 15-06-2010 g. 09:01:43
    jestem jedną z tych klientek, które szczerze odradzają kupowania butów RYŁKO. Po 1 tygodniu noszenia czółenek za prawie 300 zł, zeszła z nich skórka na piętach. Mimo, że nie chodzę po krzakach ani nie skaczę po płotach. Niestety reklamacja została odrzucona, a na chęć porozmawiania z osobą prowadzącą reklamację sekretarka z ryłko tylko na mnie fuknęła i powiedziała, że klienci mają obowiązek zgłaszać się do sklepu. poczułam się jak petent a nie klient...
  • marta 28-06-2010 g. 19:37:01
    bardzo niemiła obsługa! wręcz nachalna
  • Klarr 05-09-2010 g. 15:41:34
    do sara: GINO ROSSI to na 100% polska firma, ale jak widać ludzie łatwo dają się zmanipulować...
  • koti 27-12-2010 g. 15:12:27
    Ja również mam nieprzyjemne przejścia z firmą Ryłko. Zakupiłam obuwie w Galerii Krakowskiej. Po 2 wyjściach oddałam czułenka do reklamacji, ponieważ lewy but okazał się niestabilny i chwiał się na boki podczas chodzenia. Minął miesiąc jak sama zadwoniłam do sklepu z zapytaniem czy buty już przyszły. Owszem przyszły, ale szybko zorientowałam się, że obcasy zostały zamienione miejscami (skaza na jednym z nich), teraz prawy but był niestanilny. Po złożeniu odwołania, ponownie po miesiącu obuwie dotarło do skelpu z działu rekalamcji. Tym razem obcas wrócił na swoje miejsce i znowu lewy but był niestabilny. Złożyłam już 3-cie odwołanie z żądaniem zwrotu gotówki lub wymiany na nową parę i niestety jest to walka z wiatrakami. Dział reklamacji twierdzi, że wada została naprawiona, a gołym okiem widać, że but się chwieje!!! Kierwonik sklepu stwierdził że mogę jedynie ponownie złożyć reklamację. Jestem rozgoryczona jak firma Ryłko dba o swoich klientów, już więcej nie zakupię u nich obuwia!!! A obecną sprawę skieruję do UOKiK.
  • madziulka 19-01-2011 g. 14:04:06
    Ja łącze się w bulu z wszystkimi użytkowniczkami butów ryłko ... oddałam swoje kozaki już 5 raz na reklamację i własnie otrzymałam telefon ze sklepu że buty są naprawione i do odebrania w sklepie wraz z kuponem rabatowym na zakupy. Firma ryłko jest dość nie poważna w butach przechodziłam od zeszłej zimy może 4 tygodnie a resztę czasu leżały u nich "reklamując się" nie mam ochoty na kolejny zakup w tej firmie i mieć-niemieć butów. Mamy dziś 19 stycznia a moje buty od 8 grudnia są na reklamacjach ( już dwóch)... NIGDY WIĘCEJ PIER... BUTÓW Z RYŁKI
  • alex 28-01-2011 g. 18:36:38
    Przestrzegam przed daniem się nabrać na zakup butów firmy Ryłko. Wczoraj po raz trzeci popełniłam ten błąd dając się skusić promocjom. Buty Ryłko nadają się tylko i wyłącznie do postawienia na półce. Absolutnie nie należy w nich chodzić, nawet po domu lub biurze, gdyż materiał z którego są wykonane jest taki tandetny (w ustach ekspedientki nazwany delikatnym), że nie ma możliwości by bez uszkodzenia przechodzić w nich choć jeden dzień. Wciąż głupia po dwóch poprzednich zakupach, zaryzykowałam ponownie zakup pantofli w celu używania ich wyłącznie na terenie biura w charakterze eleganckich "Kapci" i chodzenia w nich tylko po wykładzinie dywanowej. Niestety i tym razem już pierwszego dnia mam zdartą skórę z czubów buta ( dywany są naprawdę przeszkoda dla tych butów) i oczywiście moja próba reklamacji znów została odrzucona - że to niby uszkodzenie mechaniczne i nie podlega reklamacji. Na miłość.... do czego służą buty, jak nie do chodzenia w nich; a jeśli na dodatek nawet chodząc po dywanie można je uszkodzić, to ja już nie wiem do czego służą buty.
  • Aga 29-01-2011 g. 23:13:41
    A ja jestem bardzo zadowolona z butów firmy Ryłko. Mam ich buty na każdą porę roku i jedyne, co wymieniam, to fleki (niestety dość szybko ścieram). Jeszcze ani jednej pary nie musiałam reklamować.
  • ewcia 03-03-2011 g. 13:34:12
    niestety kupiłam ostatnią pare kozaków nr 35 i prawy okazał się większy, szerszy w kostce i na łydce od lewego, reklamacja nie została uwzgledniona. Pewnie, moja wina bo nie dość dokładnie oglądałam, ale to jest tak jak ufasz firmie. Moje zaufanie kosztowało mnie 400 zł, pozdrawiam
  • rozczarowana 06-05-2011 g. 10:02:16
    muszę niestety z przykrością dołączyć się do komentarzy niekorzystnych dla firmy Ryłko, ich system reklamacyjny jest beznadziejny oddałam buty do reklamacji.Buty miałam na sobie całe 3 razy - od dnia 11.03.2011r czekam na ich zwrot. Przy tym zgadzam sie z opinią Pani która zakupiła obuwie w salonie zielonogórskim ekspedientka która miała udzielić mi informacji kiedy buty wrócą z naprawy z nerwami oznajmiła, że ona tam tylko pracuje i nie wie ile taka naprawa może potrwać. To by było na tyle i szczerze odradzam zakupów w tym salonie i butów tej marki (choć do tej pory byłam przekonana że warto kupować polskie produkty).
  • Lea 12-05-2011 g. 15:41:32
    Niestety mam negatywne doświadczenie z obuwiem Ryłko. Zakupione przezemnie balerinki (214zł)okazały się wykonane z marnej jakości skóry. Każde zadrapanie powoduje zdzieranie się skóry - powstają wiszące strzępy... Buty po tygodniu wyglądają jak po dobrym sezonie lub nawet dwu. Większego chłamy (za taką kwotę) nie udało mi się jeszcze, nigdy wcześniej, kupić. Złożyłam reklamację na która oczywiście została odrzucone;/ Przejrzałam swoje obówie i na innych robią się rysy, itp. ale z żadnych nie sterczy pozadzierana skóra. Szczerze odradzam! Pozdrowienia dla innych rozczarownych;)
  • maga 16-05-2011 g. 11:50:05
    ludzie należy o buty dbać a mówiąc o obsłudze że nie potrafi powiedzieć kiedy buty przyjadą z naprawy to doskonała odp! w ciągu 14 dni jesteście państwo poinformowani o decyzji rozpatrzenia a w prawie nie ma określonego terminu buty Ryłko zakupuję kilka lat i nie spotkałam się z niemiłą i nie doświadczoną obsługą pozdrawiam i życzę słońca dużo tym zgorzkniałym i rozczarowanym idealnym klientom
  • Franek 03-06-2011 g. 16:55:56
    Kolejne buty które reklamowałem niestety po jednym chodzeniu, źle przyklejona podeszwa, zaczęła się odklejać po pierwszym spacerze. Lewy but koło ścięgna zszyty pod innym (mniejszym) kątem niż prawy, co w efekcie powoduje ocieranie i nieznośny ból. Szczerze wam powiem, że chciałem odzyskać pieniądze ale niestety klienta w tej FIREMCE nie szanują i bez mojej wiedzy naprawiają reklamowane NOWE buty chociaż żądałem albo zwrotu pieniędzyalbo żeby je zostawili takie jakie są i skierowałbym sprawę dalej do rzecznika spraw konsumenckich. Odradzam.
  • wściekła aga 30-06-2011 g. 23:22:17
    TRAGEDIA JAKOŚCIOWA czerwone damskie czółenka, dwa tygodnie dojazdów do pracy autem plus chodzenie po biurze i powrót do auta i z obcasów obleczonych skórą wiszą starte strzępy, mimo, że wycieraczka w aucie dywanikowa. W butach Ryłki sprzed 3 lat nic takiego się nie działo. Wciskają kit że to uszkodzenie mechaniczne nie podlegające reklamacji. A jakże mechaniczne, po dwóch tygodniach używania buty wyglądają jak stare ścierwo, a pańcia w sklepie uważa że nie powinnam jeździć autem, to by się nie starły. Albo mogłam kupić specjalne nakładki. No to poprosiłam o komplet nakładek, ale jeszcze nie mają w ofercie........ Po prostu beznadzieja. Zastanawiam się czy dla sportu nie pochodzić po inspekcjach i sądach konsumenckich. Buty za dwie stówki na dwa tygodnie to chyba coś nie halo.
  • elza 24-07-2011 g. 20:20:01
    Lea mam to samo, rok temu kupila piekne szare baleriny. Mam sporo butow, nie chodze w 1 czy 2 parach ale te wygladaja jak smieci. Schodzi mi skora z czubkow ( strzepy) iz piet ( od jazdy aute ). W szafie mam buty tej firmy sprzed 10 lat, tobyla inna firma i inna jakosc. Dzis kupilam nowe z Gino Rosii, a te mialam wywalic, ale chyba sie pofatyguje do reklamacji. Pewnie odrzuca. Troche wstyd , bo naprawde te buty sie masakrycznie zniszczyly, nie mam pojecua czemu, Zoabaczymy!
  • art 30-08-2011 g. 09:03:09
    a ja ze swojej pary jestem zadowolony. służą mi już 2 rok. Ale - oglądałem przed zakupem przynajmniej z 8 różnych innych par. Niestety trzeba wszystko oglądać przed zakupem... Jednym słowem udany zakup.
  • IG 26-09-2011 g. 19:54:04
    Przestrzegam przed zakupem butów firnmy RYŁKO. Kiedys były faktycznie niezniszczalne. Teraz to buble po wysokiej cenie. Kupiłam sandały na platformach -założyłam 1 raz i nie nadają się do dalszego chodzenia. Już drugi raz sa w reklamacji i ciągle są naprawiane. Po pierwszym razie oddając buty do reklamacji wyglądały jak nowiutkie, gdy je odebrałam to po prostu przeżyłam szok. Zdecydowanie nie polecam i przestrzegam przed zakupem butów firmy RYŁKO. W niektórych sklepach już ekspedientki nawet ostrzegają przed zakupem sugerując, że to bubel!!!! Warto ich czasem posłuchać.
  • WLOD 24-10-2011 g. 22:18:44
    ODRADZAM BUTY RYŁKO, wiele lat były na właściwym poziomie, teraz po prostu nie warto tych butów kupować. Pasmo niekończących się kłopotów reklamacyjnych. Firma przestała dbać i szanować klienta i chyba również siebie. Więcej butów Ryłko nie kupię, nie warto.
  • gość 02-11-2011 g. 08:43:25
    Zdecydowanie odradzam buty Ryłko na sezon zimowy w innych kolorach niż czarny! Kupiłam dwie pary i obie pary po trzech miesiącach używania nadawały się do śmieci, a reklamacje były oddalane. Jedną parę kupiłam trzy lata temu, drugą rok temu. Podczas użytkowania obuwia konserwowałam zgodnie z zaleceniami Pań sprzedawczyń w sklepie (kupiłam odpowiednią pastę marki Ryłko, pastowałam regularnie i polerowałam). Efekt: po upływie trzech miesięcy buty zmieniły barwę do tego stopnia, że wstyd je założyć na nogi. Cena jest zupełnie nieadekwatna do tak słabej jakości butów (albo to kwestia niewystarczająco dobrze dobranej przez producenta pasty do obuwia). Reklamacja spotyka się z odzewem „naturalne zużywanie się obuwia”. Z całego serca odradzam!
  • BOB 09-11-2011 g. 23:01:37
    To wszystko jest nic Moja zona kupila polbuty u rylko w rzeszowie w lipcu i przez przypadek zostala ochlapana przez samochod i do butow dostala sie woda. Miala je na nogach pol godziny Czuby butow troche zamokly ale to nie bylo nic groznego Jednak po wyschnieciu na drugi dzien czuby stracily kolor DOWIEDZIALEM SIE WTEDY ZE BUTOW NIE NALEZY MOCZYC CZYLI W AZIE DESZCZU TRZEBA MIEC DRUGA PARE.Kupila drugie tez rylko a tamte sa do dzisiaj w reklamacji.Na stale mieskamy we francji i tutaj nawet srednia firma po prostu odaje pieniadze i nie pozwala sobie na taka utrate zaufania.Moja cala rodzina chodi w skorzanych butach przy podobnych cenach jak od rylko i to we Francji ale o takim numerze nigdy nie slyszalem NIE POWAZNA FIRMA I TYLE ZDECYDOWANIE ODRADZAM
  • sheez 06-01-2012 g. 01:33:42
    Dramat! W ciągu ostatnich dwóch lat kupiłam 4 pary butów - najpierw jesienne - szare się przebarwiły pod wpływem deszczu (wg. rzeczoznawcy - naturalne użytkowanie obuwia), a w czarnych plastikowy obcas po miesiącu wyglądał, jakbym trenowała na nim obieranie ziemniaków. Po roku dałam im jeszcze jedną szansę (podobały mi się wzory i muszę, przyznać, że są wygodne). Efekt - szare mają białe smugi od soli rozpuszczającej śnieg (złe użytkowanie, bo przecież w butach powinno się lekko unosić nad ziemą - dodam, że głównie jeżdżę samochodem), czarne wyglądają jakby miały 10 lat. Wczoraj na wyprzedażach ominełam salon z daleka, chociaż wystawa kusiła. Nigdy więcej.
  • Ineczaka 02-02-2012 g. 03:28:40
    Nie polecam butów firmy Ryłko typu czółenka na platformie (baliku), a w szczególności W9200_22. Obuwie rzekomo wykonane jest ze skóry licowej, jak wskazuje opis: wierzch skóra licowa. UWAGA!!! dla potencjalnych klientek Ryłko - obuwie jest wykonane (przypuszczam, że w większości tego typu, czyli na platformie/baliku/balu) owszem z wierzchu ze skóry, ale balik/platforma, wykonana została z materiału skóropodobnego. Konsekwencją tego małego, aczkolwiek na wielką skalę o....jest wprowadzenie w błąd wielu konsumentek. Materiał z jakiego został wykonany owy balik/platforma nie spełnia naszych wymogów ponieważ obuwie było kupowane przez nas z myślą, że wierzch w całości jest wykonany ze skóry, a w tym również platforma/balik..Nadmieniam, że platforma/balik jest widoczna bardzo na wierzchu!!!  Moja reklamacja dotyczyła właśnie owego balika/platformy, że wierzch zakupionego obuwia nie w całości wykonany jest ze skóry - jest niezgodny z umową w myśl art.8 ustawy z dnia 27 lipca 2002r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej... Z bardzo wielkim (poraz kolejny) nie uznano mojej reklamacji. Otrzymałam odpowiedź rzeczoznawcy Ryłko, że "(...)balik nie jest wierzchem obuwia, a informacja o skórze licowej odnosi się do cyt. materiał wierzchni (...)". Poinformowano mnie ponadto, że: "Uprzejmie informujemy, iż jeżeli Klient zgodzi się pisemnie na naprawę - naprawimy obuwie grzecznościowo pozareklamacyjnie". Nasuwa się pytanie: jak wyglądałaby rzekoma naprawa? i pozareklamacyjnie, czyli za opłatą? Zdarcia na obuwiu skórzanym bardzo się różnią od zdarć na obuwiu wykonanym z materiału skóropodobnego. nasuwa się też pytanie: jak miałaby wyglądać rzekoma naprawa? (zamalowanie, pokrycie zdarć nie wiem czym?, a może wymiana na prawdziwą skórę, którą (w przypadku zdarć) można po prostu zapastować? Potencjalny klient firmy Ryłko szukający obuwia skórzanego, właśnie takiego się spodziewa. I jeżeli zastosowano materiał skóropodobny w części wierzchniej obuwia, do której należy platforma/balik, potencjalny konsument nie jest świadomy, że go wprowadzono (świadomie) w błąd. Zaznaczyć jeszcze trzeba, że producent powinien poinformować konsumentki, że platforma/balik zostały wykonane z materiału skóropodobnego i to wytłuszczonym drukiem. Zapewniam, że ja , jak i wiele klientek, obuwie z tego typu i z takim ostrzeżeniem ominęłabym "wielkim łukiem" Przedstawiając powyższe czuję się oszukana przez producenta, który stosuje półprodukty w zastępstwie skóry!
  • nAgPQdrl 12-02-2012 g. 12:55:35
    Wydaje mi się Ĺźe lidzue w H. mają przeciążenie, ale mĂłzgĂłw . Piotr: Moja odp. teĹź poszła.
  • madziamba1 17-02-2012 g. 10:06:56
    uważam że buty ryłko kiedyś były dobre, a w tej chwili jest to dziadostwo, nie polecam absolutnie
  • giwmi 27-02-2012 g. 09:58:36
    ryłko , coz powiedzieć kiedyś to były naprawdę fajnie zrobione buty.Teraz mozna je porownać z butami z dawnego stadionu. kupiłm kozaki w zeszłym roku po miesiącu juz składałam reklamacjię,naprawiono mi prawy but,ale dostałam zepsuty lewy.masakra teraz poszedł szew styłu buta ciekawa jestem co tym razem wymyslą. nie odbiorę juz tych butow. będę walczyć drogą sądową. zle trafili bo ja im nie popuszczę.!!!
  • anja 26-03-2012 g. 19:41:20
    Odradzam buty rylko! Kupilam kozaki w pazdzierniku 2011. Mialam je na nogach doslownie kilka razy. Podeszwy zaczely skrzypiec. Oddlam do reklamacji ale nie stwierdzono wady oraz niezgodnosci towary z umowwa. Odwolalam sie wiec od decyzji rzeczoznawcy, ale bez skutku...nadal nie widzi wady.Zastanawiam sie nad opinia niezaleznego rzeczoznawcy. Jedno wiem na pewno, nie kupie juz butow tej firmy!
  • Rr 28-03-2012 g. 11:58:13
    Ryłko - rozklejające się po miesiącu dziadostwo za 380 zł. Teraz czeka mnie walka z reklamacją ciekawe jak będzie przebiegać ...
  • rony 24-05-2012 g. 23:09:33
    Ryłko to koszmarna firma. Kupiłem u nich męskie buty, reklamowałem z 3 razy, co chwila się psuły a oni nie chcą oddać pieniedzy, stosuja nieuczciwe praktyki na zasadzie "my za nic nie odpowiadamy". Miałem tak, że obsluga sklepu nie chciała mi zwrócić gotówki za zepsute buty, tylko kazali mi jechać do działu reklamacji ryłko. To jakiś totalny skandal i żenada !!! ODRADZAM RYŁKO !!!!!
  • magwi 28-09-2012 g. 19:42:22
    1 dzień miałam buty na nogach przy czym założyłam je dopiero w biurze gdzie jest wykładzina dywanowa. Pod koniec dnia stwierdzilam obtarcia na piecie buta. Po niebieskim kolorze nie było śladu został biały kolor wytartej skory. Skora jest naprawde fatalnej jakości. W Innych butach z Ryłko po kilku miesiacach uzytkowania poobdzierala się okleina z obcasow. Reklamacje oczywiście odrzucili....
  • rozczarowana 20-11-2012 g. 10:41:11
    Potwierdzam, nie kupujcie butów Ryłko. Byty założyłam 1 raz- w sumie ok 2h na nogach i już schodzi z nich skóra. Złożyłam reklamację po miesiącu od zakupu, ale Ryłko nie poczuwa się do odpowiedzialności. Model Estiam - szpilki. Absolutnie nie kupujcie w Ryłko. Jak można tak traktować klienta. Wstyd!!!! Dobrą firmę poznaje się nie po milutkich ekspedientkach, które zachęcają do zakupu, ale po tym jak później zostanie załatwiona sprawa, gdy okaże się, że buty posiadają wady. Niestety Ryłko umywa ręce.
  • Adrian 11-12-2012 g. 15:40:26
    Po tygodniu chodzenia rozkleja mi się podeszwa. Zobaczymy co powiedzą jak zaniosę na reklamacje. Szczerze nie polecam.
  • Edyta 16-01-2013 g. 00:04:47
    Witam Ja wlasnie odebralam odpowiedz Rylko na moja reklamacje...istna zenada. 10 grudnia kupilam trzewiki, po miesiacu zauwazylam ze peka podeszwa, niestety w peknietym bucie musialam jakos dotrzec z pracy do domu...wiec podeszwa pekla bardziej. Od Rylko otrzymalam odpowiedz:"droga Pani, prosze nie wprowadzac producenta w blad, podeszwa zostala przecieta..."...jasne...kupilam buty za 330zl zeby potem przeciac sama podeszwe...brak slow. Do rzecznika nawet sie nie wybieram bo szkoda nerwow i czasu...przykre
  • mario 03-02-2013 g. 17:29:08
    380zł 2 tygodnie i reklamacja kolejne 2 tygodnie i znów musze je reklamować szkoda słów
  • ddd 14-03-2013 g. 17:25:42
    Witam, jesienią kupiam kozaki, po jednym spacerze zaczeła wypłukiwać się farba z obcasa, obiecywano wyminę popsutych pasków skóry, niestety z naprawy wróciły tylko zapastowane, chwile później oddałam je znów do reklamacji z tego samego powodu a tu zaskoczenie- z naprawy wróciły bez kawałka skóry na obcasie ponownie zapastowane! Od razu zostawiłam je do 3 reklamacji i już po 2 dniach otrzymałam odpowiedź, że reklamacja została oddalona. Kiedyś to była naprawdę dobra firma a dziś niszczy buty w naprawie i nie dość, że nie chce oddać pienięty to jeszcze odmawia naprawy!! ODRADZAM KUPOWANIA W TYM SKLEPIE!!!a reklamowanie nie ma sensu bo buty są niszczone jeszcze bardziej!!
  • Były Klient 02-05-2013 g. 13:13:50
    Ja też mam odmowę reklamacji - odpadła mi częśc obcasa. Wg. rzeczoznawcy uszkodzenie mechaniczne. Ciekawe w jaki sposób, jak obcas mały, ukruszył się przy fleku a flek w stanie nienaruszonym. Złożyłam prośbę do UOKiK o pomoc konsumentom w związku z notorycznym odrzucaniem skarg Klientów. Może warto, żeby więcej osób zaczęło sygnalizować problem różnym organizacjom konsumenckim. Osobiście zaproszę też firmę do Sądu Polubownego przy PIH. 1,5 miesiąca użytkowania butów za 229 zł. to dla mnie stanowczo za droga impreza.
  • Janina 29-07-2013 g. 12:17:13
    Jakość jest tragiczna, a reklamacja to. droga przez mękę. Buty skórzane za 300 zł. podeszwa gumowa po 1 miesiącu nieintensywnego noszenia przetarta na wylot. To druga reklamacja, miesiąc noszenia, już pięć tygodni czekam na powrót z reklamacji.Po2tyg. dostałam sms, że reklamacę uznają, teraz minęło doatkowo 3 tyg. Butów nie ma, czyli w zeszłym roku miesiąc noszenia, reklamacja, zima, miesiąc noszenia, reklamacja,butów nie ma, zaraz koniec sezonu. Co robić?
  • maria_awaria 05-08-2013 g. 16:24:44
    Buty zakupione w Ryłko po miesiącu noszenia zaczynają farbować. Oczywiście reklamacja na tą wade została odrzucona, a producent zalecił cytuje "noszenie skarpetek w kolorze zbliżonym do koloru obuwia"(sic!).Dopiero zdecydowana opinia rzeczoznawcy załatwiła sprawę. Podsumowując: buty od dwóch miesiecy w nieustannej reklamacji + koszty rzeczoznawcy + zmarnowany czas i nerwy. Zdecydowanie odradzam!
  • za dużo czytania 22-11-2013 g. 18:48:38
    Z a dużo czytania i pierdoł
  • Dana 22-01-2014 g. 17:37:34
    Produkują w RYŁKO buble, ładne buble do stania na półce w szafie !!!!!!!
  • dana 22-01-2014 g. 17:46:12
    To, że farbują to drobiazg w porównaniu z jakością skóry rozłazi się jak wata!!!!
  • dana 22-01-2014 g. 17:51:17
    To, że farbują to drobiazg w porównaniu z jakością skóry rozłazi się jak wata!!!! Konsument nie ma prawa do reklamacji okazuje się, że buty rozpadają się po 2 mieś, użytkowania z winy użytkownika!!!
  • kli 25-02-2014 g. 16:54:50
    nie kupujcie butów tej firmy. odrzucają reklamacje. Moja reklamacja rozpatrzona została tego samego dnia co dałam buty do sklepu. Mam potwierdzenie na to w dokumentach. Pytanie jak buty przewiezione zostały przez kuriera/ przez kuriera są wożone do Kalwarii buty- tak mnie poinformowała sklepowa w Złotych Terasach w W-wie/ zostały w ciągu około 6 godzin - taki czas był miedzy wizytą w sklepie a odpowiedzią mi na maila/dnia z Warszawy kilkaset km dalej do Kalwarii Zebrzydowskiej
  • mi 22-05-2014 g. 14:07:34
    Też odradzam Ryłko.Trzy razy reklamowałam zamki. Przy 3 naprawie rozcieli mi czubek buta i odmówili naprawy. Złożyłam wniosek o mediację. Zgodzili się naprawić. Bez mojej zgody naprawili sami, a raczej zakamuflowali swoja winę. Trudno pomyślałam,że nie ma się u nich żadnych praw zdążyłam się przyzwyczaić. Jak zobaczyłam "naprawione"buty to chwilę mi zajęło, by rozpoznać w nich swoje. Zmienili mi kolor z rudych na trudny do określenia odcień beżu, jeden but ma zupełnie inny odcień niż drugi, czubki butów,czyli tam gdzie przecieli mi skórę wykonane w sposób ochydny no i jakieś wgniecenia na bucie. Żenada....Idę do sądu. Dość zabawy!!!!!
Dodaj swój komentarz
Dodaj swoją opinię:

Nick:

Treść: