Elegancja styl

Vanila wyprzedaż dla pań. 
Artykuł: Centrum Handlowe Targówek
Vanila wyprzedaż dla pań
Czytaj cały artykuł i ogladaj więcej zdjęć: Centrum Handlowe Targówek

Komentarze
  • Iza 10-07-2007 g. 01:00:22
    Obsługa fatalna !!!!! Kiepska jaość.
  • Oszukana 13-02-2008 g. 09:44:17
    W pażdzierniku kupiłam pikowaną kurtkę za niebagatelną kwotę 599 zł./STYLE:TX071/120 /.Wszystko było pięknie, dopóki nie dopadł mnie deszcz z daleka od domu, a byłam bez parasolki. Kurtka chłonęła w siebie wodę jak gąbka i stawała się coraz cięższa a ja miałam mokrą nawet bieliznę.Nie wiem co mam z tym fantem zrobić ,bo ta wada ujawniła się dopiero w styczniu.Reklamację może by przyjęli ale nie mam nic zastępczego a kupować teraz już nie warto.Myślałam,że renoma firmy daje jakąś gwarancję a tymczasem zostałam nabita w butelkę.
  • Skandal !!!!!!!!!!!!!! 21-02-2008 g. 16:20:02
    Nie dawno kupiłam w tym sklepie sukienkę ( tak naprawdę to namówiła mnie na nią koleżanka) ja miałam opory, bo była dosyć droga, ale pani ekspedientka zapewniała mnie, że to z najnowszej kolekcji no to się skusiłam. Zakupu dokonałam chyba na początku tygodnia i było fajnie aż do piątku, kiedy przyszła pani, która sprząta nasze mieszkanko. Po pracy jak zwykle z Panią Krysia kawusia i ploteczki i co się okazało Pani Krysia kupiła identyczną sukienkę ( nawet taki sam kolor!!!!!!!! ) dla swojej córki na bazaru tylko że prawie połowę taniej. No drogie Panie więcej to wy mnie w waszym sklepie nie zobaczycie i odradzam wszystkim, ta firma to po prost naciągacze.
  • Do pani Oszukanej i Pani Skandal 11-04-2009 g. 14:57:24
    Ja kupuje Vanilii od dawna i jestem bardzo zadowolona. To ze kurtka namokla na deszczu - a czy bylo napisane na kurtce ze jest wodoodporna? A pani Krysia jest pewna ze kradzionej sukienki na owym bazarku nie kupila? lub bardzo podobnej? Vanila sama szyje swoje sukienki wiec sadze ze nie ma mozliwosci by sprzedala je na "bazarek". Ja firme Vanila bardzo polecam.
  • iwanek- mianowska 20-06-2009 g. 22:20:41
    Ja pracowałam w tej firmie i wiem ile trzeba wysiłku żeby dany asortyment wyszedł na sklepy więc proszę nie pisać takich bzdurnych rzeczy, że ktoś namówił mnie w chwili słabości bo każda rozsądna kobieta nie da się namówić na coś co jej nie pasuje!!! Nie możemy mówić,że to samo spotkamy na bazarku bo nawe jeśli to spotkane rzeczy to są po prostu ,,podróby''. Pozdarwiam wszystkich z Vanili
  • Alicja 02-08-2009 g. 20:28:39
    Vanila Vanila kobiety Vanila sprowadza rzeczy z Chin i sprzedaje je jako wyprodukowane w Polsce.Proszę zwrócić uwagę na metkę z opisem prania najczęściej połowa takiej metki jest odcięta bo wcześniej widniał tam napis made in China.Zwrotów nie ma a reklamacje praktycznie są odrzucane.Pozdrawiam panie które lubią Chińską mode.
  • 345/543 02-12-2009 g. 19:10:25
    Zgadzam się z Alicją bo napisała całą prawde........zwracać uwage na metki!china .......
  • emka 03-12-2009 g. 13:27:49
    a ja kupuję w tym sklepie ciuchy już od kilku lat i zawsze jestem bardzo zadowolna! można kupić żakiet w jednym rozmiarze, a spodnie czy spódnicę w innym, pasującym, ale przede wszystkim z tego, że garnitury i kostiumy można uprać w pralce i po wysuszeniu od razu nosić, a nie latać do pralni i dodatkową kasę wydawać
  • nowa 29-12-2009 g. 12:33:13
    Witam. Ja w Vanila kupiłam sukienkę i żakiecik na sylwestra ale mój mąż złamał nogę i jestem ( będę ) zmuszona oddać ten zakup. Może ktoś wie jak to jest ze zwrotami w tym sklepie.Będę wdzięczna za odpowiedz. Dziękuję i Pozdrawiam.
  • XXX 02-01-2010 g. 22:05:52
    Pracowałam tam i życzę szczęścia w zwrotach. Mała rada jak zrobicie karczemną awanturę to wtedy dziewczyny przyjmą, w przeciwnym razie ciężko będzie. I tak ogólnie trzymajcie się z daleka od tej firmy i żeby nie było, że jak nie pracuje to mam żal. Odebrałam, co swoje, ale powiem tak szefową powinien ktoś wreszcie nauczyć jak postępuje się z ludźmi. Myślę, że wreszcie ktoś się trafi. A co do towaru to ja juz nie mówię o tym skąd jest towar, ale kochane klientki zwróćcie uwagę na rozmiarówkę, to raz i jeszcze jedno dowiedziałam się również jak właścicielka nalicz marżę i mówię wam jak jest rabat np. 40% to z tych 60 i tak zarabia jeszcze połowę a kobitki kupują towar uszyty z materiałów, który można kupić u każdego chińczyka.
  • takasobiemonia 24-01-2010 g. 12:25:07
    dziewczynki! Metki są obcinane, ponieważ odcięta połówka jest potrzebna dziewczynom do rozliczenia na konieć dnia, a dla klientek wcale nie potrzebna, a poza tym przecież wcale tam kupować nie musicie możecie iść na bazarek :)
  • ssssss 31-03-2010 g. 21:52:52
    Byłam pracownicą sieci Vanila. Odradzam zakupy w tych sklepach.Szefowa jest okropna sprowadza towar z Chin, narzuca paskarskie ceny za mało wartościowe towary. W sposób skandaliczny wykorzystuje pracownice. I nigdy więcej sieci Vanila
  • aaaaa 12-04-2010 g. 17:16:04
    takie pierdzielenie glupot, a myslicie ze inne sklepy to nie narzucaja marzy?? w kazdym sklepie 3/4 ceny to marza jak nie wiecej
  • Kasia 12-04-2010 g. 18:36:48
    Marża na ubrania to była za komuny a teraz to najwyżej może jest na spożywce. Ubrania są produkowane w Chinach i są sprzedawane za taką cenę za jaką ludzie chcą kupić. I nie ma tu znaczenia czy kosztowały w produkcji 5, 10 czy 50zł. Mogły kosztować 5PLN a będą sprzedane za 100pln. To jest gospodarka wolnorynkowa
  • agnieszka 25-06-2010 g. 11:41:03
    towar jak towar, ceny z księżyca, pracownicy tej firmy są wykorzystywani, standart w polsce. Czyja to WINA?? nic nie mozna zrobic. Widziałam ostatnio jak pracownica została ugryziona wczasie szamotaniny z jakimis papierami pewnie przez panią kierownik!!pewnie wypłaty nie dostała...WSTYD..A DRUGA EKSPEDIENTKA TYLKO PATRZYŁA..
  • AGNES 06-02-2011 g. 18:52:26
    NAPALIŁAM SIĘ NA PEWNĄ KURTKĘ ALE WYBACZCIE 900ZŁ TO LEKKA PRZESADA. CZY WIE KTÓRAŚ CZY PRZECENY SĄ CZY TYLKO PISZĄ SPECJALNIE A ICH I TAK NIE WIDAĆ. BO PRZECENA Z 1200 NA 900 CO I TAK DLA MNIE NIE FRAJDA
  • Maja 01-04-2011 g. 15:35:24
    Robiłam zakupy w waszym sklepie w Auchan w Piasecznie w dniu 25.03.11r zapłaciłam kartą za zakupy ok 1200zł obsługiwała mnie przemiła pani ekspedientka ,która zna się na rzeczy i umiała mi doradzić w co ma się ubrać do pracy. Oby więcej takich doświadczonych osób było . Pozdrawiam i polecam te ekspedientkę wszystkim. Stała klientka.
  • Magda 26-04-2011 g. 14:30:19
    Kupiłam sukienkę pierwszy i ostatni raz. Nie dostałam paragonu a kiedy się o niego upomniałam ekspedientka powiedziała, że go nie dostanę a w razie czego sukienki oddać nie mogę.
  • Wiem co mówię. 31-05-2011 g. 21:50:37
    Vanila to obóz pracy,przynajmniej tak jest w Bytomiu.Szefowa siedzi sobie w Warszwce i śledzi prcownice przez kamery,ktore kazała zainstalować.Pracownice pracują tam po 11 godz.non stop. Muszą stac na baczność,z rękami co najwyżej schowanymi za plecy.Broń Boże gdyby sobie ręce oparły pod biurst dla wygody (oczywiście jak nie ma klientów w sklepie) to od razu jest telefon "z góry" od jaśnie pani szefowej.O kontuar tez oczywiscie nie mozna sie ani na moment oprzec (tez jak nie ma klientów w sklepie),bo od razu ryk.Szkoda słów. Na 11 godz. jest 15 min.na zapleczu na niby śniadanie.SZOK!!!!
  • spokojna28 29-07-2011 g. 18:19:34
    Czytam ostatni wpis i chyba przesadzasz, myślisz , że właścicielka ma czas żeby śledzić to co się dzieje na każdym sklepie? A stać na baczność nie trzeba, jak nie ma nikogo na sklepie i wszystko jest zrobione to można usiąśc, juz bez przesady, przerwę można sobie zrobić kiedy ma się ochotę, nie jest to wcale tylko 15 min i tyle powiem...wcale nie jest tak tragicznie. Fakt porzadek na sklepie jest wymagany, ale chyba lepiej jak klientka wchodzi do czystego sklepu prawda?
  • 50tka 08-01-2012 g. 10:44:35
    To co tu czytam jest dość ciekawe.Wczoraj robiłam w Vanili zakupy i nikt nie odcinał mi metki,dostałam paragon,a ekspedientki były bardzo miłe.Jak komuś nie chce się pracować i wyobraża sobie w sklepie bedzie co 15minut wychodził na papierosa i kawkę to się zderzył boleśnie z rzeczywistością.Nie wiem gdzie pracujecie lub pracowałyście ale mogę sobie wyobrazić że w małych miasteczkach może być różnie.Tak z szefowymi jak z pracownicami.a co do towaru z Chin- we wszystkich sklepach firmowych jest towar szyty w Chinach.Co w tym złego?Na bazarach i w kiepskich sklepach lub tańszy w sieciówkach jest gorszej jakości i dlatego ma niską cenę.Ale sklep firmowy nie pozwoli sobie na kiepską jakość więc lepszy materiał musi być droższy.To chyba logiczne.Nasze polskie ciuchy gorszej jakości też są bardzo tanie-a te lepszej są czasem bardzo drogie.Ale na tym trzeba się znać ,a wszystko można skrytykować jak nie ma się pojęcia o temacie.
  • paulisia80 09-03-2012 g. 13:17:40
    Komentarz do wpisu 50tka.Z treści wnioskuję że ten wpis to prawdopodobnie pisala szefowa firmy.Myślę że dużo prawdy jest zawarte w wpisie z Bytomia bo niejednokrotnie widzialam jak zmęczone dziewczyny pod konieć dnia mimoże nie bylo klientów staly i prawie że w pozycji na baczność.Wlaściciel/ka nie zdaje sobie sprawy że mobing jest karalny i kiedyś ktoś zglosi sprawę do PIP.
  • Dora 16-03-2012 g. 15:21:35
    Zastanawiające jest to ,że na wszystkich witrynach sklepow Vanilia w Warszawie wisi ciągle kartka "zatrudnię ekspedientkę" .Świadczy to chyba o tym ,że nie najlepiej traktuje sie tam pracowników, pomimo panującego bezrobocia dziewczyny szybko rezygnuja z pracy w ich sklepach.Może płacą za mało np.mniej niż było w umowie?Albo rzeczywiście traktują pracowników jak śmieci.
  • Regina 17-03-2012 g. 20:04:29
    Kupiłam super rzeczy, garsonki, żakiet płaszcz puchowy( superowy) całą zimę chodziłam i jet taki sam jak nowy. Panie sa barrdzo miłe w Jankach k/ Warszawy i w Nadzrynie. Polecamte sklepy są oryginalne rzeczy , fajnie, nie sztampowe. pozdrawiam
  • oszukana 31-03-2012 g. 00:33:15
    no cóz Chiny Chiny Chiny.ceny wygórowane nie adekwatne do materiałów z których szyty były produkty.Notabene większość asortymentu jest firmy:SALKO.W innych sklepach są za pół ceny a nawet mniej.Najpierw proponuję iść do tych sklepów [www.SALKO.pl w zakładce franczyza(tam lista sklepów,które sprzedają asortyment tej firmy oczywiście VANILI tam nie ma) później iść sprawdzić cenę w VANILA i jakie będzie Wasze zdziwienie.Tak to jest jak właściciel jest zachłanny.Życzę powodzenia (") pani Vel
  • oszukana 31-03-2012 g. 01:17:31
    ha.ha.ha
  • klientka 01-04-2012 g. 16:54:04
    Bardzo proszę klientki o zwrócenie uwagi na zmienianie cen na metkach z ceny niższej na wyższą np. na wiosennych płaszczach a także innych rzeczach...ta firma porównuje sę do niewiadomo jakich marek...choć cenowo owe marki napewno przegoniła...śmiech na sali...
  • Krzysia 25-04-2012 g. 15:50:34
    Jestem klientką salonu w Krakowie.Poniższe informację mam od zaprzyjażnionej ekspedientki za którą "wędruję" tam gdzie obecnie pracuje, bo wspaniale umie doradzić.Tam dziewczyny są poddane mobingowi i nękane telefonami, podczas 12 godz. pracy nie mogą nawet usiąść jak nie ma klientów.Obecnie"odchodzę" od tej Firmy bo dziewczyny zwolniono.Pewnie znowu pozorne oszczędności pazernej szefowej.
  • oszukana 01-05-2012 g. 14:24:56
    Kupiłam kurtkę puchową za bardzo wysoką cenę,a właściwie całkowity chiński bubel. Po miesiącu noszenia pierze fruwały wszędzie,tylko bardzo mała ilość pozostała w kurtce.Przepuszczał materiał wierzchni jak również pióra wychodziły na szwach. Złożyłam reklamację,która oczywiście została odrzucona,odwołanie również. Firma VANILA nie liczy się z klientami!!!!!!oszukuje-sprzedaje chińskie buble za duże pienądze i żadnych relmacji nie uwzględnia!!! Już nigdy nic nie kupię w tych sklepach.
  • przyszły pracownik wanili HAHAHAHHA 05-06-2012 g. 15:58:05
    WITAM WSZYSTKICH!!! Mialam dzis rozmowę w sklepie Vanila w Warszawie (BC) w sklepie NIE DAJA ŻADNEJ UMOWY!!!!!! pensja śmiechu warta 1200zł !!! są kamery,ktore wykorzystuje kierowniczka, dziewczyny pracują po 11 godz.non stop i nie mają tak naprawdę przerwy, jedzą kiedy mogą (HAHAHAHHA)i jak to powiedziała kierowniczka jesli pracownicy nie ma dłużej niż 5 minut to są problemy z ochroną, ponoć dzwonią na skargę (tak...TAKKK.... bo każdy ochroniaż w centrum handlowym wie kto o której godzinie zamknał sklep I SPRAWDZA ILE MINUT MU POZOSTAŁO DO OTWARCIA!!!! JJAAAASNE). Czyli przerwa jest tylko na toalete i to NIE DŁUŻEJ NIŻ 5 MINUT hahhahahaha. Oprócz tego zanim zatrudnią jakas dziewczynę, to ta musi przyjść na kilka godzin próbnych i robić ZA DARMO !!!!!Szkoda słów. SZOK!!!! Zastanawiające jest to ,że na wszystkich witrynach sklepow Vanilia w Warszawie wisi ciągle kartka "zatrudnię ekspedientkę" .Świadczy to chyba o tym ,że nie najlepiej traktuje sie tam pracowników, I pomimo bezrobocia dziewczyny NIE SĄ TAKIE GLUPIE I NIE DAJĄ SIĘ WYKORZYSTYWAĆ!!!!! JA IM OSOBIŚCIE WSPÓŁCZUJĘ, nikomu nie rzycze takiej pracy
  • anet 13-07-2012 g. 14:38:41
    Kupiłam sobie w tym sklepie sukienkę za za namową koleżanki i po przeczytaniu wszystkich komentarzy aż boję się ją założyć żeby się nie rozpadła.Dodam,że sukienka kupiona jest na poważną imprezę...Zaciekawiło mnie tylko to,że najpierw kosztowała 349zł,później 139zł a w ostateczności 69zł.Cyba to faktycznie nie Polska produkcja...Dostałam paragon,ale przypuszczam,że z reklamacją byłby problem.Pani była bardzo miła,ale jak czytałam we wcześniejszych wypowiedziach chyba nie miała wyjścia skoro w tej firmie panuje taki terroryzm.To był mój pierwszy i ostatni zakup tej marki(dodam,że sklep w Piasecznie).
  • Bożenka 22-07-2012 g. 18:31:11
    A ja uwielbiam robić zakupy w Vanila na Jubilerskiej,bo są tam dwie przemiłe panie,które zawsze super doradzą i zawsze chętnie wracam po kolejną kieckę. "A propos`chińskich metek,to proszę zajrzeć do sklepów "ARMANI","HUGO BOSS",ZARA,ORSAY,itp. Pozdrawiam wierna VANILI
  • nienawidze vanili 23-07-2012 g. 10:57:09
    rada dla wszystkich klientek, w vanili nie ma zwrotów, wymian, ani reklamacji,mimo iż sprzedawczyni przyjmuje produkt do reklamacji to i tak ona nie zostanie nigdy uwzględniona bo szefowa jest zachytra żeby oodać komuś kase albo coś naprawić.mam koleżanke która tam pracowała i z tym mobingiem to wcale nie jest żart. vanila to totalne dno,zero szacunku dla klientów i pracowników. Radzę omijać szerokim łukiem te sklepy
  • ania 05-08-2012 g. 08:06:08
    kupiłm wczoraj sukienkę zieloną przecenioną na 396 zł z prawie 600zł. Az się boję, po tym co wypisujecie. Rzeczywiście pani w sklepie powiedziała, ze nie ma zwrotów, wymiany.
  • co za wstyd 14-08-2012 g. 17:09:02
    kupiłam koleżance apaszkę a właściwie taki cienitki szaliczek za ponad 40zł oczywiście ta cena to już po przecenie,się okazało że koleżanka ma już całą kolekcje takich bo kupuje sobie je na zwykłym bazarze po 5 zł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. były identyczne jak ta co z vanili. zauważyłyśmy że torebki w wanili też są bazarowe tylko mają poprzyczepiane metki i oczywiście 3 razy droższe!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Dziewczyny nie dajcie się zrobić w balona!!!!!!!!!!!!!!.
  • WSTYD WSTYD!!! 09-11-2012 g. 15:45:22
    Uważajcie drogie Panie,nie polecam sklepu gdyż nie szanuje klientów.Sprzedają bardzo szybko,szczególnie niezdecydowanemu klientowi.A ZWROTÓW NIE PRZYJMUJĄ i tłumaczą,że tylko sieciówki mają zwroty!To ewidentny przykład nieuczciwości.Właśnie sklepy,które się sznują - tak samo traktują potencialnego nabywcę,może on zmienic zdanie i wymienic bądź zwrócic towar i nie tylko w sklepach z tańszą odzieżą się to praktykuje , także w tych renomowanych gdzie ceny kształtują się na wyższym poziomie.Niestety,pierwszy i ostatni raz odwiedziłam ten sklep.
  • Anna 20-12-2012 g. 20:01:41
    Hańba, hańba !!! Uważajcie, drogie Panie, uważajcie. Kupiłam dzisiaj w sklepie Vanila w Centrum handlowym \\\"Maximus\\\"sweter na prezent gwiazdkowy dla mojej siostry, Po wyjściu siadłam na ławeczce obok sklepu by obejrzeć go jeszcze raz i znalazłam na szwie dziurę. Oczywiście na zwrot towaru nie było żadnej szansy. Ekspedientka poleciła mi wybrać sobie w tej cenie inny towar. Jakież było moje zdziwienie gdy w poszukiwaniu innego swetra zaczęłam czytać metki, a tam metka na górze VANILA, zaś na dole obok składu MADE IN CHINA. Ekspedientka spłonęła rumieńcem, ja zaś zabrałam niechciany sweter za 119 zł i wyrzuciłam go do pierwszego napotkanego kosza.Tak oto jesteśmy nabijane w butelkę na kazdym kroku.
  • Felka 22-12-2012 g. 20:53:10
    A co myślałaś że będzie Made in Poland? Głupia jesteś, czy zahibernowana 20 lat temu?
  • Tolerancja 04-03-2013 g. 12:11:14
    Powiem Wam kobitki, że to jest jedna wielka ściema, bo ta firma bierze towar od chińczyków - bez urazy, byłam ostatnio na Marywilskiej i widziałam wiekszośc towaru w który sie zaopatrują :) także nie ma co przepłacać u nich. Jednym słowem ŻAL !
  • Katarzyna 11-06-2013 g. 09:03:23
    NIE POLECAM!!! Opisuje moja sprawe na wszystkich forach, bo wyczerpalam juz swoja cierpliwosc. W lutym kupilam kurtke. Wlasciwie od samego poczatku zacinal sie zamek, by po miesiacu kompletnie przestac dzialac. Zlozylam reklamacje w Ursusie (Panie odsylaly mnie do Piaseczna, pomimo ze wiedzialy, ze sklep w Piasecznie jest zlikwidowany!!!). Oczywiscie otrzymalam odpowiedz odmowna. Odwolalam sie - znow to samo. Korespondencja bez jakiegokolwiek profesjonalizmu - bez podpisu, telefonu kontaktowego, z bledami ... ZENADA!!! Wydawalam w tym sklepie srednio 400- 500 zl miesiecznie, bo maja fajne wzrorniczo ubrania. Generalnie nie jest to najwyzsza polka, ale bylam zadowolona do momentu kiedy cos przestalo dzialac. Sposob zalatwienia reklamacji spowodowal,ze juz NIC NIGDY tam nie kupie. Ostatnio widzialam super fajny komlet na wystawie, ale boje sie, ze po tygodniu sie rozleci (wskutek niewlasciwego uzytkowania :). Panstwo z Vanili - rachunek jest prosty. Koszt nowego zamka 20-30 zl. Utrata dobrego klienta i dobrej opinii - bezcenna...
  • ja 15-07-2013 g. 22:47:52
    byłam na rozmowie w wwie i zaproponowano mi wprost 2 tyg. bez umowy za 6 lub 8 zł na rękę w zależności od tego czy się sprawdzę lub jeśli w ciągu 2 tyg. zrezygnuje to też 6 zł a potem 3 mce na umowę zlecenie. kpina i mimo, że miałam nóż na gardle dałam sobie spokój bo pewnie bym kasy po dwóch tyg. nie zobaczyła. tłumaczono mi, że 2 tyg. na czarno tylko dlatego, że same pracownice do tego doprowadziły, bo rezygnują po dniu czy kilku - hmmm o czymś to chyba świadczy.
  • diana 22-07-2013 g. 22:16:56
    swiadczy i to doskonale.Nikomu nie polecam pracy w tej firmie.Wszystko co tu powyzej jest napisane to prawda.To zwykli oszusci co do klientow,jak i co do pracownikow.Wykorzystuja,nie wyplacaja,traktuja jak niewolnikow a klientow jak bezmyslnych glupkow,ktorzy jak juz cos kupia,to nie maja prawa reklamowac.Wiem,bo przepracowalam tam spory kawalek czasu
  • zawiedziona 10-10-2013 g. 20:55:07
    Tak czytam te opinie i jestem przerażona, kupiłam tam kurtke puchową, z której sypie się puch i piórkaa są wszędzie i na wszystkim. Myślę sobie zareklamuję, bo materiał ewidentnie przepuszcza puch i pióra, nie wspomnę o szwach. Z tego co widzę zakup kurtki za 900 zł, która jest wdaliwa nie ma możliwości na reklamację :/ Więcej tam moja nogo nie stanie!!!
  • Katarzyna 29-11-2013 g. 15:08:42
    Witam, Robię zakupy w Vanila Poznań od 4 lat. Wymieniłam 3/4 garderoby na ich produkty. Ich zaletą są duże rozmiary i dlatego ja jestem na nich skazana. Mam 7 kompletów żakiet+spódnica, kilka sukienek, koszul bluzek i sweterków. Ze wszystkiego jestem na prawdę zadowolona i dobrze w nich wyglądam. Kupiłam również mamie 2 kostiumy i 2 sukienki -również zadowolona. A co dzisiaj nie jest chińskie? Kurtkę puchową kupiłam 2 lata temu nic się z nią nie dzieje. Nigdy nie miałam powodu do reklamacji więc nie wiem jak się zachowują w takich sytuacjach, w Poznaniu obsługa miła nigdy nie miałam problemu z wymianą.
  • amelka 23-01-2014 g. 23:03:14
    Nie wiem ile jest prawdy w powyższych komentarzach. Wiem, że kupiłam ostatnio kurtkę w jakimś sklepie z sieciówki i trzęsłam się z zimna przy lekkim nawet przymrozku. W tym tyg dostałam od znajomej kurtkę zimową Vanila i można w niej chodzić przy 10 stopniowym mrozie, mając pod spodem jedynie cienką koszulę i top i nie czuje się zimna! Nie patrzyłam gdzie kurtka była produkowana, wiem, że na pewno jestem bardzo zadowolona z jej jakości.
  • Zdziwiona 28-01-2014 g. 08:00:04
    KUPIŁAM ŁADNĄ SUKIENKĘ /z cekinami/ok.3 lata wstecz. Po przecenie /jak zwykle/ za 250 zł. OBECNIE widzę te same sukienki z ceną pierwotną 799zł.i przecenione na: 499zł. - to się nazywa INFLACJA?
  • bogusława 31-01-2014 g. 12:23:14
    czesto zagladam do vanili na Fieldorfa. Obsluga bardzo miła, doradzają bardzo chętnie. ceny rzeczywiście zbyt wysokie, rozmiary często zawyzony lub zaniżone.kupiłam sweter ,który bardzo szybko zmechacił się. Jeszcze nie prany ale inne rzeczy ok.
  • też 50-tka 06-04-2014 g. 22:35:52
    Parę lat temu zrobiłam w sklepie w Bytomiu swój pierwszy zakup, do dzisiaj jestem ich stałą klienką (obecnie kupuję w Zabrzu). Nigdy nie musiałam nic reklamować, a czasem mają naprawdę bardzo fajne promocje.
  • ala 08-04-2014 g. 21:06:45
    Nigdy więcej nie zrobię zakupów w tym sklepie!!! Kurtka puchowa, która tam kupiłam po ogromnej przecenie za 399 zl okazała się bublem nie do noszenia! Pióra wychodzą na potęgę, krążą wszędzie, towar bezwzględnie nie nadający sie do sprzedaży. Reklamacji oczywiście nie uwzględniono. Szczyt arogancji!!! Omijajcie ten sklep! Oszuści...
  • ala 08-04-2014 g. 21:08:27
    Nigdy więcej nie zrobię zakupów w tym sklepie!!! Kurtka puchowa, która tam kupiłam po ogromnej przecenie za 399 zl okazała się bublem nie do noszenia! Pióra wychodzą na potęgę, krążą wszędzie, towar bezwzględnie nie nadający sie do sprzedaży. Reklamacji oczywiście nie uwzględniono. Szczyt arogancji!!! Omijajcie ten sklep! Oszuści...
  • basia 07-05-2014 g. 19:52:54
    vanila to chinczyzna towar jest kupowany na bakalarskiej i na wolce za grosze a sprzedawany 10 krotnie drożej wszywane sa metki vanila wlasc iza kowalskao to oszustka i psychol nie szanuje ludzi którzy u niej pracują a przede wszystkim klientów zrobi w konia zawyza ceny i robi -50 proc za ta smierdzaca chinczyzna która kupuje za 5 zl to jest przestępstwo
  • aga 13-06-2014 g. 08:45:44
    uwaga na Salon Desaro Dom mody Klif to ta sama firma
  • marta 26-07-2014 g. 18:23:57
    bardzo sa nie mile panie ekspedietki w sklepach np w ken center ta pani jola to powinna pracowac na swojej wsi na polu jest osoba bardzo nie kulturalna siedzi jak klient wchodzi nie mowi dzien dobry nie d ochodzi do klienta dotyczy tez to pani eksp w sklepie land i galeri ursynow
  • marta 26-07-2014 g. 18:25:43
    bardzo sa nie mile panie ekspedietki w sklepach np w ken center ta pani jola to powinna pracowac na swojej wsi na polu jest osoba bardzo nie kulturalna siedzi jak klient wchodzi nie mowi dzien dobry nie d ochodzi do klienta dotyczy tez to pani eksp w sklepie land i galeri ursynow
  • marta 26-07-2014 g. 18:26:48
    bardzo sa nie mile panie ekspedietki w sklepach np w ken center ta pani jola to powinna pracowac na swojej wsi na polu jest osoba bardzo nie kulturalna siedzi jak klient wchodzi nie mowi dzien dobry nie d ochodzi do klienta dotyczy tez to pani eksp w sklepie land i galeri ursynow
  • iva 27-07-2014 g. 10:01:59
    Kupiłam dwie śliczne sukienki w jednej z warszawskich galerii po bardzo przystepnej cenie 112 zł. Jestem zadowolona. Pierwszy raz kupowałam cos z tej firmy.Mają duże rozmiary i porządne wykończenia. 300 złotych bym nie dała ale 100 zapłaciłabym równiez w sieciówce, a jakość towaru jest tam gorsza.Większość zachodnich marek ma swoje szwalnie w Chinach i nie zmienimy tego bojkotując sklepy. To są olbrzymie korporacje, wielkie pieniądze i polityka.Powinniśmy wspierac polską produkcję, ale ilośc towaru jaki nas zalewa właśnie z sieciówek nie daje szans małym polskim firmom. Poza tym nie oszukujmy się, trudno znaleźć wśród naszych rodzimych produktów coś ładnego, dobrze uszytego, eleganckiego w dobrym rozmiarze. Wiem coś o tym.Jeśli chodzi o warunki pracy w sklepach to niestety to jest zależne od właścicieli sklepow, a nie firmy. Niestety wyzyskiwanie pracownika w polskim handlu jest na porządku dziennym. Ale to już inny temat.
  • iva 27-07-2014 g. 10:10:48
    Kupiłam dwie śliczne sukienki w jednej z warszawskich galerii po bardzo przystepnej cenie 112 zł. Jestem zadowolona. Pierwszy raz kupowałam cos z tej firmy.Mają duże rozmiary i porządne wykończenia. 300 złotych bym nie dała ale 100 zapłaciłabym równiez w sieciówce, a jakość towaru jest tam gorsza.Większość zachodnich marek ma swoje szwalnie w Chinach i nie zmienimy tego bojkotując sklepy. To są olbrzymie korporacje, wielkie pieniądze i polityka.Powinniśmy wspierac polską produkcję, ale ilośc towaru jaki nas zalewa właśnie z sieciówek nie daje szans małym polskim firmom. Poza tym nie oszukujmy się, trudno znaleźć wśród naszych rodzimych produktów coś ładnego, dobrze uszytego, eleganckiego w dobrym rozmiarze. Wiem coś o tym.Jeśli chodzi o warunki pracy w sklepach to niestety to jest zależne od właścicieli sklepow, a nie firmy. Niestety wyzyskiwanie pracownika w polskim handlu jest na porządku dziennym. Ale to już inny temat.
  • 13-08-2014 g. 17:34:39
    Ja polecam ten sklep. Bardzo miła obsługa jest w sklepach Galeria Ursynów i Land. Panie świetnie doradzają i interesują się klientem. Ja jestem z obsługi tych sklepów bardzo zadowolona polecam innym klientom.Świetny wybór pracowników i dobrej jakości towar. Odnoszę się do Pani Marty która napisała że nie miłe są Panie w sklepie Galeria Ursynów i Land wręcz przeciwnie.
  • Kamila 13-08-2014 g. 17:35:12
    Ja polecam ten sklep. Bardzo miła obsługa jest w sklepach Galeria Ursynów i Land. Panie świetnie doradzają i interesują się klientem. Ja jestem z obsługi tych sklepów bardzo zadowolona polecam innym klientom.Świetny wybór pracowników i dobrej jakości towar. Odnoszę się do Pani Marty która napisała że nie miłe są Panie w sklepie Galeria Ursynów i Land wręcz przeciwnie.
  • Świadomy konsument 19-09-2014 g. 08:56:43
    Ja również nie polecam tej firmy! Ostatnio kupiłam bluzkę w Promenadzie, na następny dzień wróciłam i chciałam ją wymienić na inny kolor. Bardzo miła pani, u której kupowałam bluzkę niemal ze łzami w oczach po rozmowie z menadżerką poinformowała mnie, że bluzka, na którą chcę ją wymienić ma inny kod kreskowy i nie ma takiej możliwości. To żałosne! Jak firma, która chce uchodzić za ekskluzywną traktuje swoich klientów? Cena ten sama, wygląd też, minęły niecałe 24h a klient nie może wymienić artykułu?
  • Barbara 29-10-2014 g. 17:15:06
    Kupiłam 3 swetry, 40, 60,zł. Wcześniej kosztowały zdecydowanie powyżej 150 zł. Zdziwienie ogromne, gdy koleżanki przyszły w takich samych. One kupiły na miejscowym bazarku mniej więcej w tych samych cenach. Moje różniły się tym, że miały logo V. Mogę tam kupować, kiedy są wyprzedaże. Pierwsze ceny z Kosmosu.
  • konsument 30-01-2015 g. 09:44:09
    Ta firma to żart. NIE POLECAM. Sukienka kupiona przez moją mamę przetarła się podczas PIERWSZEGO użycia. W odpowiedzi na reklamację napisali, że to wina uzytkownika. PIERWSZE UŻYCIE nawet nie po pierwszym uzyciu, a w trakcie. Szanowni klienci omijajcie ten sklep z daleka. Dobrej jakości towar!!! Firma bardziej skupia się na ztrudnianiu ludzi do pozytywnych wpisów niż na sprzedaży chociaż w miarę jakościowo dobrych rzeczy.
  • Gaja 13-03-2015 g. 00:20:34
    W Vanili kupiłam spodnie. Pękły w dwóch miejscach po pierwszym założeniu. Reklamowałam. Zszyli w jednym. Znowu reklamacja. Zszyte byle jak i wyświecone żelazkiem. Wymiana. Drugie też tylko raz założone pękły. Firma nie oddała mi spodni, ani pieniędzy. Zabrała paragon. Twierdzi, że towar jest pełnowartościowy, wolny od wad, co jak widać prawdą nie jest. Odradzam wszystkim kupowania czegokolwiek w tej firmie. To oszuści. Jak będziecie chcieli kontaktu z zarządzającymi tą firmą to okaże się , że ich nie znajdziecie, bo siedziba formy to sklep na Ursynowie, a w sklepie niezorientowana siedzi sprzedawczyni. Właścicielka firmy się ukrywa przed odpowiedzialnością w stosunku do klientów.
  • Gaja 13-03-2015 g. 00:21:23
    W Vanili kupiłam spodnie. Pękły w dwóch miejscach po pierwszym założeniu. Reklamowałam. Zszyli w jednym. Znowu reklamacja. Zszyte byle jak i wyświecone żelazkiem. Wymiana. Drugie też tylko raz założone pękły. Firma nie oddała mi spodni, ani pieniędzy. Zabrała paragon. Twierdzi, że towar jest pełnowartościowy, wolny od wad, co jak widać prawdą nie jest. Odradzam wszystkim kupowania czegokolwiek w tej firmie. To oszuści. Jak będziecie chcieli kontaktu z zarządzającymi tą firmą to okaże się , że ich nie znajdziecie, bo siedziba formy to sklep na Ursynowie, a w sklepie niezorientowana siedzi sprzedawczyni. Właścicielka firmy się ukrywa przed odpowiedzialnością w stosunku do klientów.
  • Marzena 04-02-2016 g. 14:24:50
    Drogie Panie, Wczoraj tj. 3.02.2016 zakupiłam 4 rzeczy f. Vanila w Wola Park w Warszawie. Były dość duże przeceny i dlatego mi się opłacało, jak się będą nosiły zobaczymy, mam nadzieję że dobrze:-) chciałabym nadmienić tutaj odnośnie reklamacji że możemy reklamować towar na dwa sposoby w ramach gwarancji(jeśli jest) i na zasadzie wady zgodnie z ustawą o zakupach konsumenckich ustawa z dn.25.12.2014 r. Polecam oczywiście reklamację zgodnie z ustawą a nie na gwarancji, gdyż gwarant określa zasady naprawy a one zawsze są niekorzystne dla konsumenta. Wracając do sklepu Vanila, przy kasie jest wywieszka, że nie można zwracać towaru, co oczywiście jest zgodne z ustawą, gdyż jest to dobra wola sprzedawcy. Inne informacje nawiązujące do ustawy też przedstawione na widoku dla konsumenta. Jedna rzecz, jedna z bluzek miała wadę i dostałam pieczątkę na paragonie, że towar uszkodzony nie podlega reklamacji. Ponieważ lubię się specjalizować w sprawach reklamacji konsumenckich od razu poinformowałam panią, że mogę taki towar reklamować, tylko reklamacja nie będzie obejmowała wady ujawnionej mi przy zakupie. Takie stwierdzenie , że nie można reklamować towaru uszkodzonego jest niezgodne z ustawą. Poza tym jeśli sklep nie akceptuje reklamacji można przeprowadzić procedurę dochodzenia reklamacji przez Izbę Handlową, niestety czasem się to schodzi, ale do tej pory wszystkie reklamacje wygrywałam. Trzeba nieuczciwych sprzedawców nauczyć jak należy do klienta podchodzić( nie mówię tu o firmie Vanila ale ogólnie). Dobrą firmę poznaje się po tym jak załatwia reklamacje. Nie bać się walczyć o swoje tylko należy się zapoznać z prawami przysługującymi klientowi. Przy pierwszej reklamacji już można żądać wymiany na nowy towar bądź zwrotu pieniędzy. Nie dajcie się Panie nabić w butelkę, że tak nie można tak mówi ustawa. Pozdrawiam serdecznie:-)
Dodaj swój komentarz
Dodaj swoją opinię:

Nick:

Treść: