Clinique kosmetyki bezzapachowe

Clinique - kosmetyki w 100% bezzapachowe. 100% Fragrance Free. Clinique to kosmetyki dla wszystkich grup wiekowych - od dzieci po starców. Bezpieczne dla alergików. In style. 
Artykuł: Galeria Mokotów - opis centrum i spis sklepów
Clinique - kosmetyki w 100% bezzapachowe. 100% Fragrance Free. Clinique to kosmetyki ...
Czytaj cały artykuł i ogladaj więcej zdjęć: Galeria Mokotów - opis centrum i spis sklepów

Komentarze
  • Kaja 05-07-2007 g. 18:29:04
    Witam Serdecznie Wszystkich, którzy nie mieli jeszcze okazji robic zakupów w Instytucie Clinique i Estee Lauder w Galerii Mokotów; Jestem ich stałą klientką i coraz bardziej jestem zawiedziona poziomem i polityką firmy;Po pierwsze salon nie posiada własnych pojemniczków na testery cyt: "Otrzyma Pani próbkę kosmetyku, jeśli przyniesie Pani pojemniczek!!!" Przyniosłam z Sephory!!!To już naprawdę śmieszne!!; pani z dużą ilością pudru na twarzy, która jest przykładem na to jak można bardzo przesadzic z makijażem oswiadcza, że nie ma w tej chwili żadnego testera!!! Słyszę to poraz kolejny! A i jeszcze jedno, jak wejdziecie do sklepu to poproście szanowne panie aby zechciały do Państwa podejśc...Żenujące, naprawdę
  • FLOW 06-02-2009 g. 20:17:06
    Czy ktos moze wie jak nazywa sie piekna kobieta o blond wlosach sprzedajaca w tym sklepie,albo pomoze z jakimis namiarami albo kontaktem? DZiekuje bardzo pozdrawiam
  • weronika 08-03-2009 g. 11:36:13
    Pani Kaju! Poroponuję nauczyć się czytać Salon Firmowy Estee Lauder, CLINIQUE to nie jest żaden INSTYTUT. Może zasugerowała się Pani nazwą In Style - a to jest różnica. Jestem stałą i bardzo wierną klientkę tego salonu i nie spotkałam się jeszcze nigdzie z tak profesjonalnym podejściem, uprzejmością i wiedzą konsultantek na temat produktu. Makijaże Pań są bardzo profesjonalnie wykonane, z przyjemnością na nie się patrzy. A jeśli jest Pani stałą klientą na próbki to wcale się nie dziwię, że ich Pani nie dostaje. Trochę pokory Pani Kaju!!!!! Polecam salon - super dziewczyny. A żenującą Panią Kaję odsyłam do JOKO :)
  • niunka 09-03-2009 g. 13:18:59
    Chodzi o piekną blondynke w białym fartuchu czy granatowym żakiecie ?:>
  • pluto04 21-04-2009 g. 10:09:31
    Niestety, podzielam negatywne opinie. Sprzedano mi jakiś "niestandaryzowany" make-up Double Wear, jedna z konsultantek przyznała, że były kłopoty z serią (!), lecz następna natychmiast zaprzeczyła w stylu urażonej piękności.Próbki w SEPHORZE i DOUGLASIE różnią się, zresztą znam ten podkład od 20 lat. W razie czego analiza zawartości bez problemu pozwoli to udowodnić, a wyniki firma będzie musiała upublicznić.
  • JL 05-06-2009 g. 02:06:17
    Pracują tam dwie piękne brunetki. W wysokiej jestem zakochany :)
  • Kasia 18-10-2009 g. 22:48:53
    Pani Weroniko, przeczytalam wlasnie komentarze Kaji i Pani. Przychylam sie do opinii Kaji, sama uzywam kosmetykow Clinique od wielu lat, ale zanim wyprobuje jakas nowosc, bardzo lubie skorzystac z probki i przekonac sie czy produkt rzeczywiscie mi odpowiada. Zreszta w innych panstwach, w ktorych przyszlo nam z mezem do tej pory mieszkac takie zachowanie nie jest zadna ujma i nikt nie odsyla mnie do tanszych sklepow. Komentarz o JOKO wydaje mi sie nie na miejscu. Zgadzam sie jednak, ze sloiczkow na probki nigdy sie nie daje. Co do nazwy, nie badzmi smieszni: ja sama, pomimo bycia w sklepie kilka razy, nie zwracam uwagi czy jest to Clinique Instytut czy In Style czy po prostu sklep.
  • Elżbieta 13-02-2010 g. 23:18:50
    Witam serdecznie. Niestety zgadzam się z opinia ,iż poziom obsługi w tym sklepie bardzo się obniżył. Panie sprzedające są tak bardzo dumne z pracy w tym miejscu że zapominają o tym co należy do ich obowiązków. Od kilku miesięcy omijam salon szerokim łukiem a nieprzyjazna atmosfera wyniosłości wylewa się aż na korytarz.. nie polecam - ten sam salon jest w Poznaniu - obsługa o niebo lepsza !
  • Kwiatuszek 16-03-2010 g. 14:35:13
    hi czy ktoś może wie jak mogłabym dostać się do pracy w estee lauder czy clinique? Bardzo mi na tym zależy. Proszę o wszelkie wskazówki. Pozdrawiam
  • benek 02-04-2010 g. 00:08:10
    Mieszkam od 7 lat na zachodzie,czesto w zwiazku z praca podrozuje po calym swiecie,i nie raz mnie zastanawialo jak to jeat ze wiele produktow znanych marek zachodnich cana przewyzsza czasami o 4 razy te kupowane u nich,np kosmetyki clinique w poznaniu maja cene tych kupowanych w londynie a PKB Polski do Anglii to jak mrowka do slonia???Wnisek,ktos niezle i niemoralnie probuje na biednych ludziach zarobic...napewno nie na mnie i mojej rodzinie,znajomych i wielu innych..sam kupuje znajomym ,zeby u was nie musieli za sloik kremu zaplacic 180 zl,u mnie ten sam maja za 45 zl!!!zbigniew
  • agula 25-10-2010 g. 22:25:54
    zastanawiam sie co za pierdoly pisze pan zbigniew.Mieszkam w londynie i ceny kremow sa identyczne z taka roznica,ze ja na ten krem pracuje godzine lub dwie a w polsce 3dni lub moze dluzej.srednio 30 funtow za krem czyli 130zldo 145 w zaleznosci od kursu. Wybacznie ale co ma PKB ... moze i pan ma wiedze ale chyba nie w temacie tych kosmetykow, cos pochrzanil i to zdrowo. POWTORZE RAZ JESZCZE ,sprawdzic mozna latwo,ciuchy ,kosmetyki CENY TE SAME TYLKO ZAROBKI ROZNE;))))))))))))
  • Ewa 05-01-2011 g. 09:50:43
    Jestem konsultantką Clinique.Oj coś mi się wydaje, że wina leży gdzieś po środku.Nie spotkałam się z sytuacją, żebym miała kazać klientowi przynosić pojemniczki(???), więc coś musi nie grać w salonie Clinique, który opisuje Kaja, z drugiej strony wierzcie, mi zdarzają się klientki(i to całkiem sporo), które "żyją" z próbek, potrafią przychodzić kilka razy w tygodniu i o coś "prosić do przetestowania)" i można sobie taką metodą całkiem ładną i darmową kolekcję kremów zorganizować, a ponieważ mamy ograniczoną ilość testerów, nie ma co się dziwić, że w pewnym momencie takie osoby przestają być mile widziane !!! To trochę taka kradzież w białych rękawiczkach.To nie jest tak, że w momencie kiedy kończy się jeden tester wyciąga się drugi i można rozdawać wszystkim dookoła, a poza tym tak naprawdę, czy jednorazowa aplikacja kremu przeciwzmarszczkowego pokaże nam, czy zmarszczki znikają ??? Nie !!! Co najwyżej sprawdzimy konsystencję kremu, ale to już jest inna historia...Bo krem ma przede wszystkim działać. Jesteśmy rozliczane za sprzedaż i zawsze wyczuje się klientkę, które faktycznie chce coś kupić, lub taka która przyszła sobie zorganizować darmowy krem.
  • magenta 19-05-2011 g. 19:26:47
    Szkoda,że Pani Ewa nie wspomniała ani słowem o pracy dla Clinique. Mam wrażenie, że to jakaś pilnie strzeżona tajemnica.
  • bek 23-10-2011 g. 12:28:22
    Czy ktoś może udzielić informacji czy w salonie firmowym Clinique jest dostępna seria Acne Solutions Clear Skin System???
  • Dominika 27-03-2016 g. 19:38:02
    Witam, widzę, że to będzie świeży komentarz. Mamy rok 2016, wiosnę, a Panie obsługujące w sklepie Clinique w Galerii Mokotów jak były nieziemsko niemiłe, tak dalej się nie zmieniły. Jest jedna jedyna wyjątkowa Super Sprzedawczyni, ale doprawdy, żeby tracić klientów przez nieuprzejmość, brak wykwalifikowania, brak podstaw znajomości komunikacji międzyludzkiej, a przede wszystkim brak jakiegokolwiek podejścia klient - sprzedawca to już musi być typowy brak profesjonalizmu XXI wieku. Mam nadzieję, że Ci fantastyczni pracownicy, bo przecież nawet nie wykwalifikowane osoby (haha) wyniosą stamtąd jedynie zwolnienie.
Dodaj swój komentarz
Dodaj swoją opinię:

Nick:

Treść: