Saturn Telewizory LCD

Saturn w Złotych Tarasach - uważam że majlepszą ekspozycję telewizorów LCD i plazm. Jest tego multum!. 
Artykuł: Złote Tarasy - spis sklepów, informacje o Centrum
Saturn w Złotych Tarasach - uważam że majlepszą ekspozycję telewizorów LCD i plazm. ...
Czytaj cały artykuł i ogladaj więcej zdjęć: Złote Tarasy - spis sklepów, informacje o Centrum

Komentarze
  • majka 14-03-2007 g. 12:52:39
    w Saturnie kupiłam pralkę, właśnie panowie ją mi przywieźli, nie cieszę się jeszcze z zakupu i dochodzę do siebie po wizycie panów, za odkręcenie czterech śrubek moim kluczem zażyczyli sobie 20 złotych , suma niewielka ale panowie z pretensją w glosie wrócili się do mnie zauważywszy , że dałam im mniej , a nie określili żadnej sumy wcześniej, byli bardzo nieprzyjemni i popsuli mi radość z nowej rzeczy.
  • haker 17-03-2007 g. 13:57:32
    saturn to najlepszy sklep w krakowie
  • ***** 21-03-2007 g. 15:42:12
    kupowałam odtwaracz mp3 + słuchawki + etui, które według pracownika tego działu miało pasować... przy próbie oddania oczywiście niepasujacego etui usłyszałam, że źle otworzyłam opakowanie (masakra!), uszkodzone słuchawki oddawałam po 4 dniach (tez nie bez problemu), odtwarzacz chyba będę reklamować, bo źle się ładuje, a na dodatek tego całego bałaganu Pani przy kasie podczas wymiany słuchawek stwierdziła, że "od rana nic nie robi, tylko przyjmuje zwroty" ..... bez komentarza
  • tatko 29-04-2007 g. 11:26:34
    dla mnie obsługa to fachowcy w każdym calu, na każdym dziale wiem bo kupowałem w Saturnie monitor do kompa i bardzo fachowo mi doradzono a jak ktoś myśli inaczej to jest w wielkim błędzie.Na telewizorach to już w ogóle są fachowcy bez dwóch zdań no i jaki wybór sprzętu że głowa mała i ceny też spoko.
  • ********* 12-07-2007 g. 10:38:48
    nie wiem jak wy ale ja milo jestem zaskoczony obsługą w saturnie w złotych tarasach dział AGD jest najlepszym działem na jakim miałem przyjemność być.Brawo,brawo więcej powinno być takich fachowców nie chciał bym nikogo wyróżniać ale pani Maria jest znakomita w tym co robi..>>>PREMIA DLA PRACOWNIKÓW AGD<<< to do dyrekcji tego sklepu
  • Ehen 25-11-2007 g. 21:36:22
    Byłem pracownikiem Saturna w Złotych. Doradzałem na RTV głównie telewizory. Naprawdę ludzie którzy tam pracują mają wiedzę i przeważnie są mili i uczynni. Pani Majka co pisze o fachowcach od pralki może ma i racje, tyle tylko, że to nie są pracownicy Saturna, Jest to wynajęta firma zewnętrzna.
  • jfj 11-04-2008 g. 11:12:58
    Zgadza się, pracownicy doradzający mają sporą wiedzę, ale to, co się dzieje, jak chcemy towar zwrócić, to jest przekroczenie pewnych standardów, które w dzisiejszych czasach są podstawowe. Zawsze jakieś fochy, achy i stwarzanie problemów i powoływanie się na ustawy i artykuły z nich, których obsługa zupełnie nie rozumie: niemalże na pamięć znam ustawę dot. niezgodności towaru z umową i dziwnie się czuję rozmawiając z osobą, która przyjmuje moją reklamację i nie wie o czym mówi. Nie wspominając już o tym, że np. jak w ProLine czy Komputroniku oddawałam wadliwy sprzęt, to nikt go nawet nie sprawdzał i z miejsca miałam wydany nowy, nawet jak był to dysk za blisko 400,00 zł. - tak wysokie standardy są po prostu na ten moment nie do wyobrażenia w Saturnie/media markt, a szkoda.
  • Ktoś 19-04-2008 g. 18:55:02
    wiadomo że nigdzie nie ma idealnie... w każdym sklepie są problemy. Co do fachowców na tych działach...zgadzam się w zupełności że mają ogromną wiedzę. Szkoda że zarabiają tak mało i że rzadko daje im się wolną rękę w zamawianiu towarów...ponieważ za przystępną cenę mogli by sprowadzić dobry sprzęt.a często jest tak że są zmuszani do sprzedawania czegoś co za bardzo nie idzie.....ale taka praca.
  • MARIUSZ K 27-04-2008 g. 19:04:02
    TYDZIEŃ TEMU ZAWITAŁEM DO SKLEPU SATURN W ZŁOTYCH TARASACH W-WA, OGLĄDAŁEM TŁUMACZE ELEKTRONICZNE- PODSZEDŁ DO MNIE CZŁOWIEK OD PROMOCJI NAWCISKAŁ MI KITÓW O FUNKCJACH TEGO SUPER SPRZĘTU TZN. TŁUMACZA KTÓRY KOSZTOWAŁ PRAWIE 1000 ZŁOTYCH, FACET ZAPEWNIAŁ I UPEWNIAŁ MNIE ŻE MÓWI PRAWDĘ- UWIERZYŁEM POMIMO TEGO ŻE NIEPOTRAFIŁ TYCH FUNKCJI ZAPREZENTOWAĆ, ALE DZWONIŁ DO MNIE DWA RAZY DO SWOJEGO SZEFA I TEN UPEWNIAŁ GO ŻE TO SUPER SPRZĘT I POSIADA WSZELKIE FUNKCJE NA KTÓRYCH MI ZALEŻAŁO.KUPIŁEM A PO POWROCIE DO DOMU 250 KILOMETRÓW OD SKLEPU OCZYWIŚCIE OKAZUJE SIĘ ŻE TO WSZYSTKO GUZIK PRAWDA. DZWONIE DO SKLEPU Z INFO ŻE MNIE OSZUKANO A PRZYNAJMNIEJ WPROWADZONO W BŁĄD- OCZYWIŚCIE USŁYSZAŁEM, ŻE JESTEM NAJPRAWDOPODOBNIEJ KŁAMCĄ, ALE ONI SĄ-SATURN-TAK WSPANIAŁOMYŚLNI, ŻE ODDADZĄ MI PIENIĄDZE- POINFORMOWAŁEM ŻE TO TYLKO 250 KILOMETRÓW OD NICH I CHCIAŁBYM WYSŁAĆ KURIEREM- ODPOWIEDŹ BRZMIAŁA NIE TYLKO OSOBIŚCIE I NIE MA MOWY O ZWROCIE KOSZTÓW DOJAZDU. NO TO WSIADAM W SAMOCHÓW W NASTĘPNY WEEKEND BO W TYGODNIU PRACUJĘ I LECĘ DO WAWY ODDAĆ GÓW..... SPRZĘT- NAPOTYKAM ŚCIANĘ TRZYMAJĄ MNIE TAM DOBRE 40 MINUT I SPRAWDZAJĄ CZY NICZEGO NIE POPSUŁEM I ZNOWU SŁYSZĘ OCZYWIŚCIE ŻE RACZEJ TO NIE ICH CZŁOWIEK KŁAMAŁ TYLKO W DOMYŚLE JA KŁAMIE TERAZ, SERIA TELEFONÓW DO PRZEŁOŻONYCH BO NIKT NIE WIE CO Z TYM FANTEM ZROBIĆ, W KOŃCU PRZYCHODZI KOLO KTÓRY ZNA SIĘ NA TYCH SPRZĘTACH I MÓWI, ŻE TYCH FUNKCJI NIE MA ŻEDEN SPRZĘT NA ŚWIECIE KTÓRE SOBIE ZYCZYŁEM, PO CZYM PRZYCHODZI KOLO2 I MÓWI MI ŻE MAM SIĘ WSTRZYMAĆ 2 TYGONIE I ONI MI SPROWADZĄ TEN SPRZĘT, JUŻ WTEDY CZACHA MI KIPIAŁA JAK CHOLERA, ALE NIC TO W KOŃCU Z WIELKĄ ŁACHĄ TWIERDZĄ, ŻE ZWRÓCĄ WYJĄTKOWO MOJĄ KASĘ. KIERUJĄ MNIE DO KASY PO ZWROT GOTÓWKI. W KASIE KOLEJNY WKUR..... BO PANI KOCHANA KASJERKA KAŻE MI ZAPIEP.... DO OKOŁA BO POTRZEDŁEM NIE Z TEJ STRONY CO JEJ BY SIĘ CHCIAŁO I DODAM ŻE NIE WCIĄŁEM SIĘ W KOLEJKĘ BO PRZY KASIE NIKOGO NIEBYŁO. OSTATNIE MOJE ZAKUPY W TYM SKLEPIKU. POZDRAWIAM WSZYSTKICH I OSTRZEGAM JAK COŚ KUPUJECIE TO DOBRZE TO OBEJRZYJCIE
  • LookAtMe 02-06-2008 g. 21:43:07
    W dziale telewizorów są najlepsi fachowcy! I najprzystojniejsi - mniam! No ciacha po prostu - buś dla nich :* Panowie Piotr, Krzysiu i Łukaszek są boscy!
  • magda 11-08-2008 g. 21:25:14
    oj, w złotych tarasach zdarzyło mi się zajść do tego sklepu i nigdy więcej moja noga tam nie postąpi -obsługa tak niekompetentna i niekulturalna, że nie sądziłam w ogóle, że to możliwe. szczerze mówiąc jestem zaskoczona -właśnie na dziale Agd nie można było odpowiedzieć mi na parę prostych pytań -odsyłano mnie od punktu do punktu jak idiotę !!!! w końcu dałam sobie spokój i wyszłam . właśnie w taki sposób traci się klientów! no i z całą pewnością ja nic tam nie kupię, choć zamierzałam wyposażyć sobie tam całą kuchnię i łazienkę...
  • ryszard 22-09-2008 g. 11:44:52
    Ostrzeżenie Saturn Arkadia Warszawa. W dniu 2008.09.20 kupiliśmy z żoną kuchenkę mikrofalową Samsung (nie pamiętam modelu) - 350zł. Nikt ani na stoisku ani w kasie nie sprawdził co jest w pudełku, pani w kasie poinformowała nas że sprzęt możemy sprawdzić w domu a gwarancję podbić w cięgu 1roku na podstawie paragonu. Kuchenkę zabraliśmy do domu bez sprawdzania - nasz błąd, ale ciekaw jestem czy ci wszyscy co tak się wymądżają na temat sprawdzania - sami to robią. Po rozpakowaniu w domu okazało się że pudło ma wgnieciony narożnik (na pierwszy rzut oka niezauważalnie) a kuchenka w środku jest uderzona i ma wgnieciony narożnik obudowy. Po prostu pewnie na magazynie wywalili paletę z towarem, kuchenka była obłożona styropianem - pudło musiało spaść z wysokości żeby tak się uszkodziła kuchenka. Nie sprawdzaliśmy więcej nawet czy działa - pojechaliśmy na drugi dzień do Saturna Arkadia do serwisu. Poprosiliśmy o rozmowę z kierownikiem - jak można było się spodziewać - stwierdzili że to nie ich wina i że sami jesteśmy sobie winni. Swoją droga ten kierownik to kawał chama - zaczął się wymądrzać że "zasady logiki nakazują sprawdzanie sprzętu przy zakupie" i że to my mamy mu udowodnić że nie grzmotnęlismy kuchenka o ziemię. Na pytanie dlaczego obsługa stoiska nie otworzyła pudełka przy odbiorze odpowiedział że "tego nie robią bo między stoiskiem a kasa mogłoby coś zginąć" - czytaj BO KLIENCI MOGLIBY UKRAŚĆ COŚ Z PUDEŁKA. Praktyka rodem z PRL - klient jest ZŁODZIEJEM I CELOWO PSUJE TOWAR. Na odczepne kazali nam wypełnić protokół reklamacji ale spodziewam się że odpowiedź będzie odmowna. Zostaliśmy potraktowani chamsko jak ZŁODZIEJE I NACIĄGACZE - ciekaw jestem czy komuś udalo się utrzeć nosa temu "kierownictwu" Saturna Arkadia. To był nasz ostatni zakup w tym sklepie i wszystkich znajomych będę przed nimi wystrzegał. Swoją drogą chętnie przyłączylibyśmy się do innych klentów nabitych w butelkę przez Saturn Arkadia - może razem udałoby się dojść swoich praw. Może trzeba lepiej nagłośnić jak Saturn traktuje klientów - może jak spadną im obroty to się czegoś nauczą. Pozdrawiam i czekam na informacje w podobnych sprawach pod e-mailem: ryszard.babski@gazeta.pl
  • saturn-arkadia 26-09-2008 g. 02:13:03
    Pracuje w Saturnie i powiem, ze niektórzy klienci są bardzo niemili wobec pracowników obsługi. Często pracujemy po 12 godzin i też mamy prawo do pomyłek, jeżeli towar był uszkodzony przez paletę, co mogło się zdarzyć, wymieniamy go na nowy, ale trzeba uszanować ciężką pracę innych osób i na spokojnie podejść do problemu.
  • Zbyszek 07-10-2008 g. 07:11:06
    Wczoraj napisałem o beznadziejnej obsłudze w Saturnie i dziś nie znajduje mojego wpisu.Zapewne są usuwane.Zatem pisze jeszcze raz.Kupiłem w Saturnie telewizor który popsuł się równo po roku. Kiedy wraz z paragonem i opinią serwisu o nienaprawialności telewizora udałem się do sklepu tam sprzedawca w chamski sposób powiedział że nie wymieni telewizora jeśli nie przedstawię cytuję:"aneksu do umowy ratalnej o spłaceniu pożyczki na telewizor".Jakiego aneksu?Do jakiej umowy? Pożyczka spłacona a sklep prawie natychmiast dostał pieniądze z banku po potpisaniu umowy ze mną.Pracownicy i kierownictwo sklepu wymyślą każdą głupotę żeby tylko odwieść klienta od wymiany sprzętu.RADZĘ WSZYSTKIM NOSZĄCYM SIĘ Z ZAMIAREM KUPIENIA CZEGOKOLWIEK W TYM SKLEPIE:OMIJAJCIE Z DALEKA TEN SKANSEN SOCJALISTYCZNEGO HANDLU.NIE DAJCIE SIE NABRAĆ NA KRZYKLIWE HASŁA.I TAK WAS W KOŃCU OSZUKAJĄ
  • marcin1234 22-10-2008 g. 19:39:38
    wc saturnie chce kupic aparat cyfrowy czy warto jak myslicie poradzcie cos
  • hueco 02-11-2008 g. 23:23:38
    Witam wszystkich, którzy zastanawiają się nad tym czy Saturn warto wzbogacić o parę złotych kupując tam sprzęt. Kupowałem tam niejednokrotnie i raczej nie było większych kłopotów, nie było bo towar działał bez iększych zastrzeżeń, ale do czasu. Ostatnimi czasy nosiłem się z zamiarem kupna komputera do pracy, padło na MacBook Pro, dla niewtajemniczonych podam iż jest to sprzęt za ponad 7000 zł. Przy kasie poinformowano mnie, że na podbicie karty gwarancyjnej mam rok czasu, a dodatkowo jeśli stwierdzę wadliwe działanie sprzętu,to w ciągu 2 tygodni mogę go wymienić na nowy. Nie brałem takiego wariantu pod uwagę, gdyż uważałem, że wadliwy komputer może się przytrafić każdemu tylko nie mnie. Teraz wiem, że to błędne założenie. NAstępnego dnia po kupnie towaru, na monitorze zaczęły się pojawiać czarne smugi. Gdy ytuacja powtówrzyła się drugi,trzecie i w końcu 10,czy 11 raz postanowiłem komputer wymienić na nowy, w końcu to bagatela 7000zł. zadzwoniłem do aturna, przedstawiłem sytuację i powiedziano mi ze skoro gwarancja nie jest podbita, to sprzet zostanie bez problemu wymieniony. Po przyjezdzie na miejsce,od serwisanta dowiedziałem się, że n na komputerach apple sie nie zna i nie wie co z tym zrobic. Dowiedzialem sie rowniez, ze to kiepski sprzet i ze on by go sobie nie kupil.juz wtedy zaczelo sie we mnie gotowac, ale cieprliwie czekalem na rozwiniecie sytuacji. po kilku minutach przyszedl gosc z dzialu komp. (równie kompetenty)i powiedzial, ze nie wymienia sprzetu bo jest uzywany (na pytanie z mojej strony, jak inaczej moglbym stwierdzic ze komp jest uszkodzony jesli nie poprzez wlaczenie go, pan nie potrafil odpowiedziec). ale to nic, stalem wkurzony i wysluchiwalem ich zartow na temat komputera. po pewnym czasie przyszedl kolejny ekspert, stwierdzil ze moga mi wymienic nowiutki komputer na egzemplarz ekspozycyjny, o innych w tym momencie nie mieli. oczywiscie sie nie zgodzilem, bo nie za uzywany sprzet zaplacilem, powiedzilem, ze poczekem kilka dni na to az sciagna dostawe. w odpowiedzi uslyszalem, ze albo model ekspozycyjny, albo wcale, bowiem w tej chwili kurs dolara jest tak niestabilny, ze saturnowi nie oplaca sie sciagac komputerow, w zwiazku z czym nawet w tym przypadku nie pofatyguja sie. itd. itp. chamstwo i brak kompetencji, mozliwe ze nie sa widoczne na pierwszy rzut oka, jednak jak zwykle o bledzie przekonujemy sie po fakcie, czyli po zaksiegowaniu w saturnowej kasie grubych pieniedzy. jezeli przyjdzie Wam sie zmierzyc z ich biurokracja w czasie walki o swoje, wowczas przekoancie sie, ze tego sklepu odwiedzac nie nalezy. Media MArkt jest nie dla idiotów, Saturn, najwidoczniej z dobroci serca wszystkich ich pozatrudniał.
  • hueco 02-11-2008 g. 23:29:22
    Dodam tylko, że zakupów dokonałem w warszawskiej filii sklepu.
  • Mariusz K 06-03-2009 g. 14:34:18
    Mariusz K tez mam nazwisko zaczynające sie na K ;p
  • jarek Lubin 25-05-2009 g. 20:44:36
    kupiłem gofrownice która ma wade taką ze nie opieka równomiernie i ciasto wlewa do środka o wymianie na lepszy model z dopłatą nie ma mowy.Poza tym prąd mnie poraził od niej
  • mondry 26-05-2009 g. 17:30:47
    ale prąd był twój, to co masz pretensje do gofrownicy?
  • JAREK.WARSZAWA 18-06-2009 g. 16:34:09
    PRACOWAŁEM W WARSZAWSKIM SATURNIE I MUSZĘ OBIEKTYWNIE PRZYZNAĆ,ŻE KLIENCI MAJĄ DUŻO RACJI NARZEKAJĄC NA JAKOŚĆ SPRZĘTU-ALE ZWALANIE CAŁEJ WINY NA PERSONEL JEST PRZESADĄ-Z MOICH OBSERWACJI WYNIKA,ZE DECYZJE KLIENÓW O ZAKUPIE SĄ NIEPRZEMYŚLANE-NASTĘPNIE NIE CZYTAJĄ INSTRUKCJI OBSŁUGI(STĄD ZWROTY I WYMIANY).PRAWDA Z KLIENTAMI JEST TAKA:JAK NIE UROK TO PRZEMARSZ WOJSK.
  • pracownik 29-10-2009 g. 17:56:40
    Pracuje w saturnie .Drodzy klienci. Na kazda osobę pracownika ,czy też klienta mozna miec duzą uwage jaki on jest i tak zapewne jest.Prosze mi wierzyć ,że pracownicy staraja sie państwu doradzic i powiedzieć róznice. Sprzedawca doradza dobrze i napewno sprzedaje towar najlepszy jaki ma do zaoferowania .Miły klient miły pracownik. Zapraszam do zakupów w sklepach saturna.
  • Krzysztof M 09-11-2009 g. 01:01:28
    A ja reklamowalem pralke Ardo zakupiona w Saturnie Janki. Reklamacja ciagnela sie od lipca do konca pazdziernika, i w miedzyczasie kupilem nowa pralke. Zlamano kilkakrotnie ustawe z dn 27 lipca 2002 roku o szczegolnych warunkach sprzedazy. Pracownicy z dzialu serwis nie znaja prawa albo zle je interpretuja!! Nie spelnili mojego zadania z art 8 ust1 wiec napisalem pismo o odstapieniu od umowy zgodnie z art8 ust4, ale nic sobie z tego nie robili. Panu B. szefowi serwisu tego Saturna, zaloze najprawdopodobniej sprawe z powodztwa cywilnego, bo finalnie NAPRAWIL pralke na co nie wyrazalem zgody!!! Co wiecej dal mi pismo gdzie uznal ze pralka byla uszkodzona bo nie byla wlasciwie uzywana. To absurd, jak mozna zle uzywac pralke? Co wiecej mialem ja prawie 10 miesiecy, wiec co, na poczatku ja umialem obsluzyc a potem nie??? Co do zasady postepowania zgodnie z ustawa powinni mi zwrocic kase. NIE POLECAM ZAKUPOW W SATURN JANKI. A pracownicy serwisu interpretuja ustawe pod wlasne potrzeby, nawet czytajac im tekst ustawy, wymyslaja jakies dziwne teorie. A na moja prosbe, ze chce sie zobaczyc z ich prawnikeim oczywiscie dostalem odpowiedz, ze nie ma takiej osoby i ze to Pan B. jest szefem tego dzialu i on jest odpowiedzialny za reklamacje.
  • Monia 27-11-2009 g. 22:23:23
    Dziś pół dnia do 22 czekałam przykuta w domu na dostawę telewizora. Niestety nie doczekałam się. Transport - 50 zeta. Przeczytałam jeszcze raz z nudów umowe, okazało się dodatkowo, że wcisnęli mi nie pytając gwarancję plus - na 5 lat. Jestem wściekła i jutro rano jadę zrezygnować z zakupu. Pozdrawiam wszystkich zakupowiczów Saturna
  • doddie 27-12-2009 g. 02:04:51
    Saturn Złote Tarasy zamierzałem kupić córce PSP na gwiazdkę, pytam Pana z obsługi stoiska, czy jest szansa rozpakować i włączyć wybrany sprzęt, czy czasem nie ma tzw. "pixeli", no i ogólnie obejrzeć, dotknąć itp - odp.: musi Pan kupić, dopiero na stoisku reklamacyjnym można sprawdzić - na stoisku reklamacyjnym (już po zakupie) informacja, że jak byłoby kilkanaście, co oczywiście się nie zdarza, to owszem, można reklamować, ale jak jedna, czy dwie, Sony pewnie nie uzna reklamacji ;))) Reasumując, chcąc kupić prezent, nie mogę go obejrzeć - bo jest zapakowany i "otaśmowany" w kartoniku, jeśli coś będzie nie tak, mogę reklamować - a teraz uwaga: zakupy 20 grudnia, czas realizacji reklamacji do 14 dni. Brawo i ukłon dla inteligencji obsługi ;)
  • ja 14-01-2010 g. 17:08:22
    Ja jestem dopiero przed konfrontacją z panem B. który jest Kierownikiem Działu Obsługi Klienta w Saturn Janki. Zareklamowałem laptop z tytułu niezgodności towaru z umową, dostałem wezwanie do stawienia się u nich osobiście (!) bądź kontaktu telefonicznego celem ustalenia sposobu przekazania sprzętu który reklamowałem. Jak już dostaną sprzęt to dokonają oględzin a może nawet diagnostyki. Już wysyłając reklamacje wiedziałem że będą z nimi niezłe jaja, miałem przedsmak jak im zawiozłem ten sam notebook i zażądałem naprawy. Naprawy którą mogli dokonać na podstawie ciągle ważnej gwarancji, więc nie ponosili żadnych kosztów z tego tytułu. Otworzyli laptopa, popatrzyli się na niego i stwierdzili że jest stary. Nie pytałem co przez to rozumieją ( sprzęt miał niewiele ponad rok ) bo zaraz potem stwierdzili że kurz jest powodem popsucia się napędu optycznego i nie podlega to naprawie, chyba że na mój koszt. W temacie pozostałych usterek stwierdzili że są tylko moim wymysłem. Zapytałem skąd u nich taka głęboka wiedza na temat tego sprzętu i w jaki sposób w ciągu chwili potrafili przedstawić diagnozę tylko patrząc na komputer. Na to jeden z panów z Saturna odpowiedział: ja się na tym znam, mam doświadczenie. Niemal się wydarłem i powiedziałem żeby dał się wykazać serwisowi autoryzowanemu i robił to do czego prawo go zobowiązuje. Cóż, pojadę do Saturna, zakładam że powiedzą mi że sprzęt jest sprawny ( pomimo że widać wadliwe działanie gołym okiem ) albo że niesprawny tyle że ja niewłaściwie go użytkowałem. Mam ekspertyzę z autoryzowanego serwisu producenta, zakładam że Saturm oleje to pismo i na tym się skończy. Po kilku miesiącach Saturn przestanie odpowiadać na jakiekolwiek pisma, a wtedy ja przekażę sprawę do miejskiego rzecznika praw konsumenta który podejmuje się negocjacji w takich sprawach i reprezentuje klientów, jeżeli nic do nie da to pójdziemy na uproszczone postępowanie sądowe.
  • anonim 17-01-2010 g. 00:31:15
    Czytając te wszystkie komentarze nie mam najmniejszej ochoty kupować w Saturnie... Daleko nam jeszcze do standardow europejskich!!!
  • Galanonim 17-01-2010 g. 20:03:39
    Idąc do tego sklepu miałem nadzieję że tam pracują ludzie którzy się znają na rzeczy ale się myliłem, wchodząc w dział AGD chciałem się dowiedzieć paru istotnych tematów od bardzo ładnej brunetki która tam przebywała ....ale jak zaczeła mi odpowiadać na moje pytania to mi się odechciało dalej rozmawiać...ROBIŁA TO Z WIELKIEJ ŁACHY JAK BY JEJ NIE ZALEŻAŁO NA ROBOCIE - gratuluję takich pracowników.
  • Re: Galanonim 18-01-2010 g. 08:14:18
    Pewnie chodziło Ci o panią Monikę.......fachowy doradca ...buhahaha, znam temat.
  • Były pracownik Saturn Złote Taras 12-02-2010 g. 12:32:17
    Tak czytając państwa opinie na temat Saturnów się zgodzę z niektórymi opiniami.Najlepsi fachowcy się pozwalniali,a nowe osoby to się mało co znają.Pracowałam od samego otwarcia Złotych Tarasów i powiem tak że do mnie wracali klienci i mówili że sprzęt jest sprawny
  • ELO 13-02-2010 g. 21:56:06
    LUDZIE OGARNIJCIE SIĘ... PISZECIE JAK BYŚCIE BYLI NIE OMYLNI I NA WSZYSTKIM SIĘ ZNALI... CHCIAŁEM ZAZNACZYĆ ŻE PRACOWNIK SATURNA TO NIE ROBOT!!! A JAK CHCECIE COŚ KUPIĆ I NIE MIEĆ PRETENSJI TO ZWERYFIKUJCIE WIEDZĘ NA TEMAT DANEGO SPRZĘTU...ZAPOZNAJCIE SIĘ Z NIM TROCHĘ... A NIE TAK NA KRZYWY RYJ DO SKLEPU....
  • Gość 25-02-2010 g. 21:25:39
    Już kilka razy robiłam zakupy w Saturnie w Złotych Tarasach i nigdy jak do tej pory nie miałam żadnych problemów, nawet podczas wymiany sprzętu (nie dlatego że był wadliwy tylko po prostu nie spełniał moich oczekiwań). Pracownicy są raczej mili, nie wszyscy co prawda, ale chyba większość zna się na rzeczy.
  • konsument 22-03-2010 g. 22:40:10
    powiem tak, ogolnie rzecz biorac pracownicy saturn to potrafia czasami z trudem wskazac gdzei towar lezy i generalnie wiecej to ciezko z nich wykresac. nie ma ich co winic e sie nie znaja na tym co spredaja bo za takie pieniadze jak sie tam dostaje specjalisci sie pracy nie podejmuja. jesli ktos planuje zakup drozszego towaru to powinien porady zaczerpnac np na forach tematycznych dotyczacych sprzetu ktory chce zakupic (ale nie portali w stylu plotek.pl bo to sie mija z celem). jak sie juz wybierze towar to tak narpawde nie ma rpzeszkod zeby go kupic w saturnie, ale trzeba to zrobic w przemyslany sposob a nie na hura leciec do saturna i liczyc ze pracownik wybierze za nas towar najlepszy bo tos ie zwykle konczy rozczarowaniem. na koniec dodam ze pakiet gwarancja plus jest tak naprawde dobry przez pierwsze 3 lata, potem to zwykle oszustwo. jesli jednak produkt posiada ukryta wage i sie zepsuje w ciag 2 lat to warunki gwarancji plus sa naprawde zadowalajace dla nabywcy.
  • konsument 22-03-2010 g. 22:41:49
    sorki za literowki, ale mam klawiature z saturna :D
  • kasia 02-09-2010 g. 00:58:58
    witam - w Saturnie w Arkadii kupowałam ostatnio telewizor LCD - przemiły pan reprezentujący firmę LG doradził , podpowiedział i ogólnie był nadzwyczaj pomocny - kilka chwil później widziałam jak obsługiwał kolejne osoby - nigdy jeszcze nie spotkałam się z tak profesjonalna i miłą obsługą w Saturnie - naprawdę warto skorzystać z jego fachowej pomocy !!!!!
  • eliza 31-10-2010 g. 20:17:15
    Czy ktos moze mi odpowiedziec..? w wakacje w w saturnie w zlotych tarasach zakupilam aparat cyfrowy casio za 700zl. pod koniec wakacji musialam oddac aparat na gwarancje, gdyz nie dalo robic sie zdjec, nagrywal sie jedynie film. aparat wlaczalo sie przyciskiem, ktory powinien sluzyc do wlaczania robienia zdjec, przed wczesniejszym ogladaniem ich. teraz po raz kolejny jest jakas usterka. lampa nie dziala, i da sie zrobic co drugie zdjecie. chcialabym zwrot pieniedzy, czy to jest mozliwe? boje sie, ze bede musiala co 2 miesiace oddawac go na gwarancje, co jest kompletnie bez sensu. a pracownik zapewnial mnie, ze to jeden z lepszych aparatow za te cene;/
  • Polo 17-02-2011 g. 20:34:32
    Omijać z daleka Saturna!!!!!!! Saturn Złote Tarasy Warszawa, najgorsza z możliwych obsługa klienta. Reklamacja ramki do zdjęć trwała od 30.12.2010 do 16.02.2011!!!!.Przy odbiorze okazuje się że naprawa trwała do 20 01.2011 a transport z serwisu w Warszawie do Saturna trwał 26 dni!!! MASAKRA Omijajcie szerokim łukiem Saturna w Złotych Tarasach!!!!
  • krampik 09-09-2011 g. 08:58:53
    DO WIADOMOŚCI WSZYSTKICH OSŁÓW " SATURN,MEDIA MARKT CZY EURO-RTV NIE JEST PRODUCENTEM ŻADNEGO SPRZĘTU,TO TYLKO SPRZY SPRZEDAWCA !!!" CZEMU NIKT NIE POMYŚLI ŻE POPSUTY SPRZĘT TO PRODUCENT ???
  • Rfx 19-02-2012 g. 13:39:40
    krampik-tylko że nikt tu nie ma pretensji o to,że sprzęt się popsuł-bo to się zdarza.Tylko o sposób załatwiania reklamacji.
  • lala2218 03-06-2013 g. 18:40:50
    witam-w tom środę idę do złotych tarasów oby zakupić słuchawki do komputera marki "Lenovo" i jak czytam wszystkie komentarze to zastanawiam się gdzie mogła bym jeszcze w złotych tarasach kupić tanie słuchawki. Jestem z Żyrardowa i nie mogę sobie pozwolić na tego typu zwroty i tak długi okres czekania. Proszę o pomoc nie wiem gdzie jeszcze w złotych tarasach mogła bym kupić tanie słuchawki (w dobrym stanie bez żadnych zwrotów)
Dodaj swój komentarz
Dodaj swoją opinię:

Nick:

Treść: